VimeoVimeo
RSSRSS
5.00 / 001

Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

Banner

Otrzymałem dziś wyniki ekspertyzy Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie dotyczące "128GB" pamięci USB sprzedawanych przez firmę BS Sport. Dokument PDF przeznaczony dla opinii publicznej możecie pobrać stąd. Zawiera on szczegółowe badania i wnioski na temat działania i samej budowy urządzenia.

Po wielu przygodach z Panem Bartłomiejem Skulimowskim, który obecnie prowadzi działalność pod nazwą Keys4Games Online LLC, otrzymałem również odpowiedź od Sekretarza Generalnego Stowarzyszenia Młodych Demokratów, w której Pan Szymon Moś stanowczo dementuje pogłoski, jakoby Pan Skulimowski był nadal członkiem Stowarzyszenia na Lubelszczyźnie. Osoba Pana Skulimowskiego jako Przewodniczącego Sądu Koleżeńskiego widniała na stronie w wyniku problemów odzyskania kontroli nad stroną internetową. Stowarzyszenie odcina się od wszelkiej biznesowej działalności Pana Skulimowskiego, który prowadzi ją jedynie na własny rachunek.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

5.00 / 001

Android 4.0 dla x86 - to działa!

Banner

Android-x86 to projekt rozwijany przez Chih-Wei Huanga oraz  Yi Suna, mający na celu przeniesienie systemu Android dla architektury x86. Na początku roku przedstawiono testową wersję Androida 4.0 ICS właśnie dla komputerów klasy PC. Wśród przygotowanych kompilacji znajdziemy wersję dla tabletów opartych o układ AMD Brazos, netbooków z rodziny ASUS Eee PC, laptopów ASUS oraz urządzeń Tegav2. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby uruchomić go na innych urządzeniach -  tak jak w moim przypadku na leciwej już Toshibie A300. Do tego celu wykorzystałem obraz ISO android-x86-4.0-asus_laptop.

Uruchomienie

Obraz możemy wypalić zarówno na płycie CD/DVD jak i przygotować bootowalny nośnik USB za pomocą UNetbootin. System możemy zainstalować na dysku twardym lub uruchomić jako LiveCD. Decydując się na drugą opcję, podczas rozruchu konieczne jest dopisanie dodatkowego parametru jądra SDCARD=ramdisk - w przeciwnym wypadku próba instalacji wybranego programu z Android Market zakończy się błędem 101. Krótko mówiąc - nie posiadając karty SD nie zdziałamy za wiele. Jest to jedna z kilku metod udawania karty SD, jednak na potrzeby LiveCD całkowicie wystarczająca.

Po kilku chwilach powita nas ekran startowy, gdzie konfigurujemy początkowe ustawienia takie jak:  wybór sieci bezprzewodowej, kojarzenia konta Google, geolokalizacji etc.

 

Można powiedzieć, że jest to standardowa procedura jeśli chodzi o pierwsze uruchomienie systemu Android. Kiedy przejdziemy przez ten proces, powita nas już główny pulpit systemu ICS. Jak zwykle... Franek wcisnął się w migawkę - ma parcie na szkło skubany :)

Sam system  działa nadzwyczaj sprawnie. Jednie na co można ponarzekać, to przefiltrowane wyniki Android Market, które nie są adekwatne do rozmiaru wyświetlacza. Należałoby oczekiwać przynajmniej aplikacji dla tabletów - jednak w przypadku tego nieoficjalnego portu, programów do wyboru jest jeszcze mniej. Jest na to na szczęście mała rada. Można przeglądać aplikacje z przeglądarkowej wersji Marketu i pomimo ostrzeżenia o niezgodności z urządzeniem, wymusić jego instalację. W zależności od aplikacji efekt jest bardziej lub mniej pożądany.

Bardzo pocieszający jest fakt, że zarówno interfejs ICS, jak i uruchamiane aplikacje działają bardzo płynnie. Wśród preinstalowanych programów znajdziemy niestandardowe programy takie jak terminal, czy specjalny program, w którym narzucimy nasze położenie geolokalizacyjne, oszukując tym samym regionalne ograniczenia Marketu.

Czy warto?

Myślę, że instalacja Androida jako głównego systemu na komputerze mija się trochę z celem, tym bardziej, że system mocno przyzwyczaił nas do dotykowego interfejsu. Póki co Android na komputerze klasy PC to  zwykła ciekawostka - ot, pobawić się, zobaczyć co oferuje nowy system  i wrócić do starych nawyków. Jak by nie było, projekt zasługuje na wielkie uznanie, lądując na mojej liście projektów ściśle śledzonych.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Android 4.0 dla x86 - to działa!

5.00 / 001

Mini recenzja Netgear WNCE2001

Banner

Po przeprowadzce na nowe mieszkanie, napotkał mnie typowy problem Linuksowca - a mianowicie jak skonfigurować domową sieć. O ile problem z urządzeniami bezprzewodowymi w ogóle nie istniał, to dekoder telewizji "n" skłonił mnie do poszukiwania pewnych rozwiązań.

Aby móc cieszyć się dobrodziejstwami podłączenia go do Internetu i korzystania z usługi Multiroom, opcja ta jest bezwzględnie wymagana. W ogóle nie chciałem brać pod uwagę przebijania się przez pokoje z kablem, więc zacząłem się rozglądać za rozwiązaniami bezprzewodowymi. Niestety w moim przypadku jest narzucony pewny warunek - oba dekodery muszą działać w tej samej klasie adresowej. O ile drugi dekoder ma blisko kablem do routera, to niestety odbiór sygnału radiowego i przekazanie go na kabel dla dekodera głównego powoduje utworzenie nowej klasy adresowej. Oczywiście można taki router ustawić w trybie pracy AP Client, ale uzyskujemy wtedy tylko jeden aktywny port. W sumie jeden w zupełności wystarczy, ale z drugiej strony kupować router z kilkoma portami, aby mieć aktywny tylko jeden mija się trochę z celem. W dodatku nie wszystkie urządzenia potrafią pracować w trybie AP Client, a te które potrafią są nieco droższe. Dodatkowo zależało mi na małych gabarytach ze względów estetycznych.

Znalazłem za to ciekawy produkt Netgeara oznaczony symbolem WNCE2001. Urządzenie jest naprawdę miniaturowe, które pełni tylko jedną rolę, a mianowicie adaptera WiFi.

Netgear WNCE2001

Zasilanie może być dostarczone za pomocą dołączonego zasilacza sieciowego lub z portu USB (odpowiedni kabelek znajdziemy w komplecie). Tak się składa, że dekoder posiada port USB, który nie jest praktycznie do niczego potrzebny, więc bez obaw można go wykorzystać do tego celu.

Konfiguracja jest również banalna, sprowadzająca się praktycznie do wyboru sieci oraz podania hasła.

Jeśli chodzi o konfigurację ustawień to szału nie ma, na szczęście nie ma takiej potrzeby.

WNCE2011 według Ceneo, można dostać już za 130 złotych (również na Allegro). Jeśli jednak poszukamy dobrze, możemy nabyć go w sklepie n-ki za 99,00 złotych. Cena może wciąż nie jest super niska, jednak jeśli szukasz takiego właśnie rozwiązania jak ja, to na pewno warto. W intensywnym użytkowaniu nVOD i nPlayer nie doświadczyłem zaniku sygnału lub zerwania połączenia.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Mini recenzja Netgear WNCE2001

5.00 / 001

Logitech Unifying pod Linuksem

Banner

Technologia Unifying to bardzo dobry pomysł firmy Logitech, która postanowiła ujednolicić odbiornik USB dla swoich urządzeń bezprzewodowych. Sprowadza się to do tego, że posiadając jedno lub więcej urządzeń (maksymalnie sześć) wykorzystujących tą technologię, nie musimy posiadać do nich osobnych odbiorników - oszczędzając tym samym porty USB. Jest to bardzo rozsądne i wygodne rozwiązanie, bowiem sam odbiornik jest miniaturowy, o którym bardzo szybko zapominamy, szczególnie jeśli wykorzystujemy do codziennej pracy laptopa.

Parowanie urządzeń zgodnych odbiornikiem Unifying

Chcąc mieć możliwość korzystania z jednego odbiornika przy więcej niż jednym urządzeniu, należy najpierw takie urządzenie sparować z odbiornikiem za pomocą specjalnego oprogramowania, dostarczonego przez producenta - niestety, jak to w naszym życiu bywa, o Linuksie zapomniano. Można to zrobić "na około" parując nowe urządzenie pod Windowsem (np. w wirtualnej maszynie lub zwykłej instalacji). My tego nie lubimy i poszukamy szybszego rozwiązania.

Jądro Linux 3.2 częściowo rozwiązuje problem

Przede wszystkim możemy poczekać na wydanie jądra w wersji 3.2, gdzie dodano pełną obsługę odbiorników Unifying (drivers/hid/hid-logitech-dj).

Device Drivers -> HID Devices -> Special HID Drivers

Moduł ten dodaje jedynie poprawną obsługę już sparowanych urządzeń i rozwiązuje problem podłączenia dwóch urządzeń tego samego typu, na przykład dwóch klawiatur. Moduł ten potrafi zatem rozdzielić dwie lub więcej klawiatur na wydzielone węzły /input/dev.

W starszych wersjach jądra <3.2 wszystkie klawiatury i myszy korzystające z tej technologii widoczne są jako pojedyncza warstwa HID - nie ma więc możliwości  rozdzielenia jednej klawiatury np. do wprowadzania danych, a na drugiej do gier (np. w konfiguracjach typu Home Theater PC). 

Zobaczmy co nam powie dmesg:

usb 5-1: new full-speed USB device number 2 using uhci_hcd
usb 5-1: New USB device found, idVendor=046d, idProduct=c52b
usb 5-1: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=0
usb 5-1: Product: USB Receiver
usb 5-1: Manufacturer: Logitech
logitech-djreceiver 0003:046D:C52B.0003: hiddev0,hidraw0: USB HID v1.11 Device [Logitech USB Receiver] on usb-0000:00:1d.0-1/input2
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input10
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0004: input,hidraw1: USB HID v1.11 Mouse [Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017] on usb-0000:00:1d.0-1:1

Jak widzimy, zostało określone jedno urządzenie, które w moim przypadku stanowi mysz Logitech Anywhere MX. Nie odnaleziono klawiatury Wireless Illuminated Keyboard K800, ponieważ nie zostało ono jeszcze sparowane z odbiornikiem pochodzącym z zestawu z myszką.

Parowanie nowych urządzeń pod Linuksem?

No dobrze, a jak sparować nowe urządzenia? Przecież nie będziemy sprzęgali do tego zadania Windowsa! W tym celu możemy posłużyć się programem pairing-tool.c autostwa Benjamina Tissoiresa:

  1. /*
  2.  * Copyright 2011 Benjamin Tissoires <benjamin.tissoi...@gmail.com>
  3.  *
  4.  * This program is free software: you can redistribute it and/or modify
  5.  * it under the terms of the GNU General Public License as published by
  6.  * the Free Software Foundation, either version 3 of the License, or
  7.  * (at your option) any later version.
  8.  *
  9.  * This program is distributed in the hope that it will be useful,
  10.  * but WITHOUT ANY WARRANTY; without even the implied warranty of
  11.  * MERCHANTABILITY or FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE.  See the
  12.  * GNU General Public License for more details.
  13.  *
  14.  * You should have received a copy of the GNU General Public License
  15.  * along with this program.  If not, see <http://www.gnu.org/licenses/>.
  16.  */
  17.  
  18. #include <linux/input.h>
  19. #include <linux/hidraw.h>
  20. #include <sys/ioctl.h>
  21. #include <fcntl.h>
  22. #include <unistd.h>
  23. #include <stdio.h>
  24. #include <errno.h>
  25.  
  26. #define USB_VENDOR_ID_LOGITECH                  (__u32)0x046d
  27. #define USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER         (__s16)0xc52b
  28. #define USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER_2       (__s16)0xc532
  29.  
  30. int main(int argc, char **argv)
  31. {
  32.         int fd;
  33.         int res;
  34.         struct hidraw_devinfo info;
  35.         char magic_sequence[] = {0x10, 0xFF, 0x80, 0xB2, 0x01, 0x00, 0x00};
  36.  
  37.         if (argc == 1) {
  38.                 errno = EINVAL;
  39.                 perror("No hidraw device given");
  40.                 return 1;
  41.         }
  42.  
  43.         /* Open the Device with non-blocking reads. */
  44.         fd = open(argv[1], O_RDWR|O_NONBLOCK);
  45.  
  46.         if (fd < 0) {
  47.                 perror("Unable to open device");
  48.                 return 1;
  49.         }
  50.  
  51.         /* Get Raw Info */
  52.         res = ioctl(fd, HIDIOCGRAWINFO, &info);
  53.         if (res < 0) {
  54.                 perror("error while getting info from device");
  55.         } else {
  56.                 if (info.bustype != BUS_USB ||
  57.                     info.vendor != USB_VENDOR_ID_LOGITECH ||
  58.                     (info.product != USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER &&
  59.                      info.product != USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER_2)) {
  60.                         errno = EPERM;
  61.                         perror("The given device is not a Logitech "
  62.                                 "Unifying Receiver");
  63.                         return 1;
  64.                 }
  65.         }
  66.  
  67.         /* Send the magic sequence to the Device */
  68.         res = write(fd, magic_sequence, sizeof(magic_sequence));
  69.         if (res < 0) {
  70.                 printf("Error: %d\n", errno);
  71.                 perror("write");
  72.         } else if (res == sizeof(magic_sequence)) {
  73.                 printf("The receiver is ready to pair a new device.\n"
  74.                 "Switch your device on to pair it.\n");
  75.         } else {
  76.                 errno = ENOMEM;
  77.                 printf("write: %d were written instead of %ld.\n", res,
  78.                         sizeof(magic_sequence));
  79.                 perror("write");
  80.         }
  81.         close(fd);
  82.         return 0;
  83. }

Wystarczy skompilować i uruchomić gotowy program, wskazując odpowiednią ścieżkę urządzenia hidraw:

  1. bash-4.1# gcc -o pairing_tool pairing_tool.c
  2. bash-4.1# ./pairing_tool /dev/hidraw2
  3. The receiver is ready to pair a new device.
  4. Switch your device on to pair it.

Odbiornik jest teraz gotowy do sparowania z nowym urządzeniem, które należy teraz włączyć. I tyle :) Rzućmy jeszcze raz okiem na wynik dmesg:

usb 5-1: new full-speed USB device number 2 using uhci_hcd
usb 5-1: New USB device found, idVendor=046d, idProduct=c52b
usb 5-1: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=0
usb 5-1: Product: USB Receiver
usb 5-1: Manufacturer: Logitech
logitech-djreceiver 0003:046D:C52B.0003: hiddev0,hidraw0: USB HID v1.11 Device [Logitech USB Receiver] on usb-0000:00:1d.0-1/input2
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input10
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0004: input,hidraw1: USB HID v1.11 Mouse [Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017] on usb-0000:00:1d.0-1:1
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input11
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0005: input,hidraw2: USB HID v1.11 Keyboard [Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010] on usb-0000:00:1d.0-1:2

Jeszcze dla pewności wyniki polecenia xinput:

⎡ Virtual core pointer                          id=2    [master pointer  (3)]
⎜   ↳ Virtual core XTEST pointer                id=4    [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ SynPS/2 Synaptics TouchPad                id=13   [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010       id=11   [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017       id=10   [slave  pointer  (2)]
⎣ Virtual core keyboard                         id=3    [master keyboard (2)]

Co jeszcze?

Oczywiście, aby sparować nowe urządzenia nie potrzebujemy jądra 3.2. Program doskonale działa również z starszymi jego wersjami, gdyż służy jedynie do przygotowania odbiornika do parowania z nowym urządzeniem. Posiadanie wersji jądra 3.2 wiąże się jedynie z udogodnieniami, gdybyśmy chcieli posiadać więcej niż jedną klawiaturę lub myszkę z naciskiem na ich rozróżnienie w systemie.

Program nie pozwala jednak na usunięcie urządzenia z odbiornika. Ale to w sumie mało istotne, gdyż taka funkcja powinna zostać niedługo dopisana.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Logitech Unifying pod Linuksem

5.00 / 002

Light Field Camera - ostrość na później

Banner

Light Field Camera to nowa kamera cyfrowa firmy Lytro Inc. pozwalająca nam na  skupienie się wyłącznie na wykonaniu zdjęcia, nie przejmując się przy tym, jaki obiekt uchwycimy w ogniskowej obiektywu. W dzisiejszych czasach, każdy aparat posiada zdolność autofocusu, jednak to maleństwo wnosi te zagadnienie w zupełnie nowy obszar.

Light Field Camera

Aparat Lytro to mała, aluminiowa konstrukcja  z przysłoną f/2 oraz 2" ekranem dotykowym. Do sterowania urządzeniem służą jedynie przycisk zasilania, migawki oraz slider do regulacji 8x zoomu. Nie posiada zatem możliwości ustawienia przysłony, czasu trwania migawki oraz ostrości. Ktoś powie, że to straszna bieda - owszem, byłaby gdyby nie jeden drobiazg - ten aparat nie potrzebuje takich ustawień

Jak to działa?

Tradycyjne aparaty fotograficzne przechwytując rzeczywisty obraz, skupiają promienie światła, skierowane w kierunku obiektywu aparatu na płaski obszar sensora cyfrowego. W efekcie zapisywany jest dwuwymiarowy obraz składający się z kolorowych punktów, odpowiadających promieniom światła odbijającego się z fotografowanych obiektów. Light Field Camera oprócz tej informacji zapisuje jeszcze ich intensywność oraz kierunek promieni światła, które tworzą tak zwaną scenę pola światła. Do tego celu wykorzystywane są nadmiarowe megapixele sensorów CMOS , które w normalnych warunkach i tak nie są wykorzystywane. Zasadę działania można tutaj porównać do renderingu 3D, gdzie promienie światła padające pod różnymi kątami, odzwierciedlają właściwości powierzchni obiektu. Pomimo braku informacji  o fotografowanym obiekcie, za pomocą wszystkich tych informacji możemy odtworzyć go wizualnie.

Jedno z przykładowych zdjęć

Za 8 GB wersję przyjdzie nam zapłacić jedyne 399 dolarów, a za wariant 16GB 499 dolarów. Koniec gadania :) Zobaczcie sami galerie, klikając  w interesujący nas obszar na zdjęciu.


Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Light Field Camera - ostrość na później

Podstrony

Blog Fotografia Czytelnicy Kontakt Changelog Geolokalizacja TrackIP

Z prawej strony

  • 29 gru 2011Paczki KDE 4.8.0 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.8.0 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011Paczki KDE 4.6.5 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.6.5 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011GNOME 3.2 już dostępny

    Informacje o wydaniu GNOME 3.2

Reklama

Ostatnie komentarze

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

tron / 06 lut 2012 / 12:53

około 2 godzin temu.

Ja dla swoich prywatnych celów chcę zrobić układ, w którym "sz", "cz", "rz" będą miały daszki, podobnie jak w języku ...

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

Itachi / 06 lut 2012 / 12:19

około 2 godzin temu.

@rrh: ok, to ma sens... Wybacz, po prostu na dobrą sprawę nie widziałem konkretnego zastosowania dla czegoś takiego. I choć ...

Gravatar

Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

Anon6 / 05 lut 2012 / 19:42

około 19 godzin temu.

to zglosiliscie juz sprawe do prokuratury i policji czy bedziecie plakac tak dalej...

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

rrh / 05 lut 2012 / 17:59

około 21 godzin temu.

rozie: dbanie o typografię w sieci, o takie szczegóły, to stosunkowo nowy trend. Wraz z coraz większą adaptacją CSS3 i ...

Popularne wpisy (ostatnie 7 dni)

Kategorie wpisów

Nuta tygodnia

Nuta tygodnia #9

Poprzednie nuty

Facebook

GooglePlus

Lubię odwiedzać

Warte odnotowania

Software monitor

2012-02-03 : Kernel (3.x) 3.2.4 74,5 MB 2012-02-02 : Wine 1.4-rc2 19,0 MB 2011-12-19 : Apache 2.3.16-beta 3,9 MB 2011-08-04 : Kernel (2.6) 2.6.39.4 72,6 MB

Czytelnicy online

  • Aktualna liczba czytelników : 7