VimeoVimeo
RSSRSS
5.00 / 001

Android 4.0 dla x86 - to działa!

Banner

Android-x86 to projekt rozwijany przez Chih-Wei Huanga oraz  Yi Suna, mający na celu przeniesienie systemu Android dla architektury x86. Na początku roku przedstawiono testową wersję Androida 4.0 ICS właśnie dla komputerów klasy PC. Wśród przygotowanych kompilacji znajdziemy wersję dla tabletów opartych o układ AMD Brazos, netbooków z rodziny ASUS Eee PC, laptopów ASUS oraz urządzeń Tegav2. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby uruchomić go na innych urządzeniach -  tak jak w moim przypadku na leciwej już Toshibie A300. Do tego celu wykorzystałem obraz ISO android-x86-4.0-asus_laptop.

Uruchomienie

Obraz możemy wypalić zarówno na płycie CD/DVD jak i przygotować bootowalny nośnik USB za pomocą UNetbootin. System możemy zainstalować na dysku twardym lub uruchomić jako LiveCD. Decydując się na drugą opcję, podczas rozruchu konieczne jest dopisanie dodatkowego parametru jądra SDCARD=ramdisk - w przeciwnym wypadku próba instalacji wybranego programu z Android Market zakończy się błędem 101. Krótko mówiąc - nie posiadając karty SD nie zdziałamy za wiele. Jest to jedna z kilku metod udawania karty SD, jednak na potrzeby LiveCD całkowicie wystarczająca.

Po kilku chwilach powita nas ekran startowy, gdzie konfigurujemy początkowe ustawienia takie jak:  wybór sieci bezprzewodowej, kojarzenia konta Google, geolokalizacji etc.

 

Można powiedzieć, że jest to standardowa procedura jeśli chodzi o pierwsze uruchomienie systemu Android. Kiedy przejdziemy przez ten proces, powita nas już główny pulpit systemu ICS. Jak zwykle... Franek wcisnął się w migawkę - ma parcie na szkło skubany :)

Sam system  działa nadzwyczaj sprawnie. Jednie na co można ponarzekać, to przefiltrowane wyniki Android Market, które nie są adekwatne do rozmiaru wyświetlacza. Należałoby oczekiwać przynajmniej aplikacji dla tabletów - jednak w przypadku tego nieoficjalnego portu, programów do wyboru jest jeszcze mniej. Jest na to na szczęście mała rada. Można przeglądać aplikacje z przeglądarkowej wersji Marketu i pomimo ostrzeżenia o niezgodności z urządzeniem, wymusić jego instalację. W zależności od aplikacji efekt jest bardziej lub mniej pożądany.

Bardzo pocieszający jest fakt, że zarówno interfejs ICS, jak i uruchamiane aplikacje działają bardzo płynnie. Wśród preinstalowanych programów znajdziemy niestandardowe programy takie jak terminal, czy specjalny program, w którym narzucimy nasze położenie geolokalizacyjne, oszukując tym samym regionalne ograniczenia Marketu.

Czy warto?

Myślę, że instalacja Androida jako głównego systemu na komputerze mija się trochę z celem, tym bardziej, że system mocno przyzwyczaił nas do dotykowego interfejsu. Póki co Android na komputerze klasy PC to  zwykła ciekawostka - ot, pobawić się, zobaczyć co oferuje nowy system  i wrócić do starych nawyków. Jak by nie było, projekt zasługuje na wielkie uznanie, lądując na mojej liście projektów ściśle śledzonych.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Android 4.0 dla x86 - to działa!

5.00 / 001

Mini recenzja Netgear WNCE2001

Banner

Po przeprowadzce na nowe mieszkanie, napotkał mnie typowy problem Linuksowca - a mianowicie jak skonfigurować domową sieć. O ile problem z urządzeniami bezprzewodowymi w ogóle nie istniał, to dekoder telewizji "n" skłonił mnie do poszukiwania pewnych rozwiązań.

Aby móc cieszyć się dobrodziejstwami podłączenia go do Internetu i korzystania z usługi Multiroom, opcja ta jest bezwzględnie wymagana. W ogóle nie chciałem brać pod uwagę przebijania się przez pokoje z kablem, więc zacząłem się rozglądać za rozwiązaniami bezprzewodowymi. Niestety w moim przypadku jest narzucony pewny warunek - oba dekodery muszą działać w tej samej klasie adresowej. O ile drugi dekoder ma blisko kablem do routera, to niestety odbiór sygnału radiowego i przekazanie go na kabel dla dekodera głównego powoduje utworzenie nowej klasy adresowej. Oczywiście można taki router ustawić w trybie pracy AP Client, ale uzyskujemy wtedy tylko jeden aktywny port. W sumie jeden w zupełności wystarczy, ale z drugiej strony kupować router z kilkoma portami, aby mieć aktywny tylko jeden mija się trochę z celem. W dodatku nie wszystkie urządzenia potrafią pracować w trybie AP Client, a te które potrafią są nieco droższe. Dodatkowo zależało mi na małych gabarytach ze względów estetycznych.

Znalazłem za to ciekawy produkt Netgeara oznaczony symbolem WNCE2001. Urządzenie jest naprawdę miniaturowe, które pełni tylko jedną rolę, a mianowicie adaptera WiFi.

Netgear WNCE2001

Zasilanie może być dostarczone za pomocą dołączonego zasilacza sieciowego lub z portu USB (odpowiedni kabelek znajdziemy w komplecie). Tak się składa, że dekoder posiada port USB, który nie jest praktycznie do niczego potrzebny, więc bez obaw można go wykorzystać do tego celu.

Konfiguracja jest również banalna, sprowadzająca się praktycznie do wyboru sieci oraz podania hasła.

Jeśli chodzi o konfigurację ustawień to szału nie ma, na szczęście nie ma takiej potrzeby.

WNCE2011 według Ceneo, można dostać już za 130 złotych (również na Allegro). Jeśli jednak poszukamy dobrze, możemy nabyć go w sklepie n-ki za 99,00 złotych. Cena może wciąż nie jest super niska, jednak jeśli szukasz takiego właśnie rozwiązania jak ja, to na pewno warto. W intensywnym użytkowaniu nVOD i nPlayer nie doświadczyłem zaniku sygnału lub zerwania połączenia.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Mini recenzja Netgear WNCE2001

5.00 / 002

Pamięć 128GB z oferty firmy BS-Sport

Banner

Legenda dotarła - jeden z użytkowników serwisu Allegro, który zakupił 128GB pendrivea na aukcji wystawionej przez firmę BS-Sport, podesłał mi go do małej analizy. Do tego czasu pojawiały się głosy, że sławne nośniki to mit podłej konkurencji, która chce zniszczyć dobrze rozwijającą się firmę Pana Bartłomieja. Muszę przyznać, że również miałem obawy, czy to na pewno nie jest wymysł internautów? Może faktycznie roszczenia firmy BS-Sport były słuszne, z powodu których zablokowałem wpis o aferze na Grouponie z udziałem wadliwych nośników USB? Nic z tych rzeczy!

Mityczny Pendrive 128GB

Nośnik otrzymałem przeformatowany na system plików FAT32, który został tak potraktowany przez właściciela na skutek gubienia danych na oryginalnie dostarczonym systemie plików exFAT. Trudno się tu dziwić - gdybym otrzymał takie cudo, które pomimo zapewnień sprzedawcy gubi dane, spróbowałbym skorzystania z bardziej naturalnego systemu plików dla tego typu urządzeń. Nie zapominajmy, ze nośnik  ma być dostępny dla jak największej liczby użytkowników i ułatwiać nam wymianę danych, niżeli zastanawiać się, czy kolega go odczyta.

Właściwości nośnika

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być jak należy - jest deklarowana pojemność 128GB  i wgrane ponad 800MB danych. Nic nie przepowiada kataklizmu.

Zawartość również nie budzi żadnych podejrzeń:

Dla pewności jeszcze szybkie podliczenie zawartości. Abrakadabra - wynik zaledwie 141MB - co już nie zgadza się ze stanem faktycznym.

Zliczona zawartość nośnika

Tak jak wspomniał właściciel, niewiele da się na nim zrobić - nie można ani usunąć plików, a niektóre dane są po prostu uszkodzone:

Komunikat błędu

Jeden z plików graficznych:

A tak wygląda zawartość z uchytwami plików:

Powiedz kotku, co masz w środku

Sprawdźmy zatem z czym mamy do czynienia. Na pierwszy ogień poszedł dmesg:

[ 1262.325072] usb 2-4: new high speed USB device number 4 using ehci_hcd
[ 1262.440362] usb 2-4: New USB device found, idVendor=1221, idProduct=3234
[ 1262.440366] usb 2-4: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=3
[ 1262.440370] usb 2-4: Product: Udisk 2.0
[ 1262.440373] usb 2-4: Manufacturer: Udisk
[ 1262.440375] usb 2-4: SerialNumber: FFFCCFCFCFFAE44C
[ 1262.442218] scsi6 : usb-storage 2-4:1.0
[ 1263.442676] scsi 6:0:0:0: Direct-Access     Udisk    Udisk 2.0        2.60 PQ: 0 ANSI: 2
[ 1263.442959] sd 6:0:0:0: Attached scsi generic sg2 type 0
[ 1263.445357] sd 6:0:0:0: [sdb] 266240000 512-byte logical blocks: (136 GB/126 GiB)
[ 1263.445855] sd 6:0:0:0: [sdb] Write Protect is off
[ 1263.445859] sd 6:0:0:0: [sdb] Mode Sense: 0b 00 00 08
[ 1263.446376] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.446380] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.448992] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.448995] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.457144]  sdb: sdb1
[ 1263.459240] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.459243] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.459247] sd 6:0:0:0: [sdb] Attached SCSI removable disk

Znamy już zatem podstawowe dane nośnika: jego nazwę, identyfikator producenta, numer seryjny oraz domniemany rozmiar. Dla pewności wyniki uzyskane programem Chip Genius 3.0:

Według danych dostępnych w serwisie iFlash mamy tutaj do czynienia z chińskim nośnikiem Micov z kontrolerem MXT8208 oraz pamięciami M324AAMD2 M32M (tak powinno przynajmniej być). Tymczasem w podróbce, prawdopodobnie znajduje się kontroler MW8209 oraz pamięć MT29F32G08CBAAA_4GB. Rzeczywisty rozmiar powinien wynosić zatem 4GB. Powinien, bowiem tak nie jest.

Jakie są to dokładnie układy, dowiemy się dopiero po badaniach jakie przeprowadzi Biuro Ekspertyz Sądowych w Lublinie, do którego nośnik został dziś wysłany.

Rzeczywista pojemność użytkowa i znikające pliki ?

Zamiast 128GB mamy więc 4GB, jednak jak się zaraz okaże jest to znacznie mniej. Wedle oświadczenia pana Skulimowskiego, który podobno studiuje Informatykę w Państwowej Wyższej Szkole w Białej Podlaskiej, tylko exFAT sprawi, że ten cienki badyl spuchnie nam do rozmiaru 128GB:

"Oświadczam że oferowane przez nas pamięci przenośne typu flash mają pojemność 128GB, są w systemie plików exFAT co powoduje że mają tak dużą pojemność. System plików exFAT zapisuje inaczej strukturę danych co pozwala na uzyskanie większej pojemności pamięci, jeżeli sformatujemy pamięć w innym systemie plików uzyskamy wtedy mniejszą pojemność" - Bartłomiej Skulimowski / BS-Sport

O faktycznych właściwościach tego systemu plików można poczytać między innymi na Wikipiedii. No dobra, ktoś musi obalić te brednie. Sformatowałem więc nośnik do rekomendowanego exFAT i poddałem badaniu popularnym programem H2testw.

Właściwości nośnika po zmianie na system plików exFAT

Zasada działania programu jest bardzo prosta, która polega na wgrywaniu plików o rozmiarze 1GB, gdzie po zapełnieniu nośnika następuje weryfikacja danych.

H2testw

Po półtorej godziny nudy dowiadujemy się, że sprawne jest tylko niespełna 60MB.

Co ciekawe, pliki logicznie znajdowały się nośniku

Testy użytkowe

Sformatowałem ponownie nośnik na system plików exFAT i zacząłem wgrywać pliki JPG mniej więcej do osiągnięcia całkowitego rozmiaru  100MB. Pierwsze pliki, faktycznie się zapisywały i posiadały strukturę charakterystyczną dla plików JPG.:

Podgląd pliku graficznego w formacie JPG (jakaś tapeta z devianArt)

Kolejne pliki JPG nie miały już tyle szczęścia:

Zauważyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz. Do początkowego rozmiaru 60MB pendrive osiągał prędkość zapisu na poziomie 2MB/s, natomiast po przekroczeniu magicznej granicy dostał prawie 3x kopa. Ale my już wiemy dlaczego :) Jest to w sumie strasznie dziwne, bo jak zapewniał pan Skulimowski. exFAT stosowany jest ze względu na wysokie transfery, którymi FAT32 po prostu się dławi :)

Prędkość zapisu <60MB

Prędkość zapisy >60MB

Bardzo ciekawą sprawą okazały się również znikające pliki. Test był następujący - wgrać dużo plików o łącznym rozmiarze 2GB, odmonotować nośnik i ponownie zamontować. Po takim zabiegu możemy podziwiać wyparowanie plików, katalogów i odchudzenie niektórych plików do rozmiaru 0 bajtów. Takiej sztuczki nie potrafią nawet najlepsze algorytmy kompresji danych.

Dlaczego więc ten rewolucyjny exFAT, zamiast FAT32 / NTFS

"Urządzenia takie jak min. Telewizory, radia, odtwarzacze dvd etc. Mogą nie odtwarzać pamięci z tym systemem plików ponieważ przeważnie go nie obsługują ze względu na wolny transfer w stosunku do popularniejszego systemu plików jakim jest FAT/FAT32." - Bartłomiej Skulimowski / BS-Sport

Ciekawe prawda? Szkoda, że to gówno prawda. Okazuje się bowiem, że bez specjalnych zabiegów i programów nie sformatujemy tego bubla ani pod FAT32, ani pod NTFS. Windows Vista nawet nie pozwolił wybrać FAT32, a format do NTFS zakończył się komunikatem błędu. Zakładając powszechnie stosowną metodę, jedynie możemy  potraktować ten nośnik przez exFAT. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, jeśli użyjemy szybkiego formatowania, operacja tą się nie powiedzie. Tradycyjny format do FAT32 kończy się mniej więcej tak:

Format do FAT32

I to by było na tyle...

Art. 212 kk:

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 213 kk mówi jednak:

§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu;

Zastanówmy się jeszcze, kim takim jest oszust - słowo za które zastraszani są internauci i pokrzywdzeni?

Oszust to ktoś kto oszukuje, a oszukiwanie to: działanie, które swoim zachowaniem, słowami celowo wprowadza kogoś w błąd dla odniesienia korzyści; stwarza pozory, zwodzi.

Jedna z aukcji firmy:

Co do drugiego zarzutu "nieuczciwej konkurencji" - nawet nie będę tego komentował prawnie - moja osoba nie stanowi konkurencji dla firmy BS-Sport.

Dajcie spokój, liczy się tylko zysk

Jeśli zakupiłeś podobny nośnik na aukcjach BS-Sport skontaktuj się ze mną na adres: poczta (małpa) santyago (kropka) pl - im nas więcej tym lepiej.

c.d.n.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Pamięć 128GB z oferty firmy BS-Sport

5.00 / 001

Jak się robi Polaków w konia #2

Banner

Dostałem dziś ciekawego maila od zainteresowanego, dotyczącego afery z felernymi 128GB pamięciami USB, nijako nakazując usunięcie tego wpisu z powodu naruszania dóbr osobistych i dobrego imienia firmy BS-Sport Bartłomiej Skulimowski. Chciałbym zapytać Was, czy otrzymany mail z prawnego punktu widzenia jest stosowny?

Aktualizacja / 2011-12-08 14:49

Wpis został tymczasowo zablokowany do czasu uzyskania opinii prawnika.

Aktualizacja / 2011-12-09 19:41

Skontaktowałem się dziś telefonicznie z Panem Piotrem Korzebą - dziennikarzem, który się do mnie odezwał z ofertą pomocy. Opisałem mu dokładnie zdarzenia od czasu Groupona, no i oczywiście mój przypadek. Po prześledzeniu wszystkich informacji jakie dostarczyłem panu Piotrowi, zamierza pchnąć sprawę dalej (do dziennikarza TVP2), przekazując mój adres e-mail odpowiedniej osobie.

Jest tylko jeden mały problem - dotychczas nie było oficjalnego zgłoszenia tej sprawy na policję przez poszkodowanych, ale temat ten jest już szeroko znany na Podlasiu lokalnemu Dziennikowi. Upoważniono mnie do podania adresu prywatnego pana Piotra Korzeby: peterka (małpa) vp (kropka) pl.

I tu prośba do Was z ponownym nagłośnieniu sprawy, aby zgłosiły się osoby, które zakupiły magicznego pendrivea,  może to dodatkowo wpłynąć na wynik sprawy.

Jest więc duża szansa na zakończenie cyrku.

Aktualizacja / 2011-12-10 12:00

Udało się nawiązać pierwsze kontakty z osobami, które zakupiły ów produkt. Wciąż czekamy na rozwój sprawy ze strony pana Piotra. Dziękuję również Panu Marcinowi za przyłączenie się akcji

Aktualizacja / 2011-12-11 22:49

Serwis Allegro dożywotnio zakończył współpracę z firmą BS Sport, uniemożliwiając odsprzedanie kont innej firmie. Natomiast ze strony Facebook znikają różne wpisy, a wiele z nich zostało zmodyfikowanych.

Jeden z użytkowników Allegro, który zakupił pendrivea, zgodził się na podesłanie mi go do przebadania.

Aktualizacja / 2011-12-13 18:56

Profil firmy na Facebook pojawia i się znika, niczym Ninja. Dostałem dziś informacje, że pendrive został do mnie wysłany. Niestety - na łamach bloga będą przedstawione jedynie oględziny użytkowe, gdyż samo urządzenie zostanie podane ekspertyzie sądowej przez biegłego sądowego. Jedno z biur Ekspertyz Sądowych w Lublinie zgodziło się zaproponowało wykonać takie badania za darmo. O wynikach na pewno zostaniecie poinformowani w swoim czasie.

Zwróciłem się także z zapytaniem do Stowarzyszenia Młodych Demokratów w sprawie statusu Pana Bartłomieja w ugrupowaniu z prośbą o odniesienie się do zaistniałej sytuacji.

Aktualizacja / 2011-12-16 15:00

Dostałem wczoraj od jednego z Allegrowiczów "słynny" nośnik USB 128GB, który wywołał cały ten szum. Po wybadaniu tego cuda techniki, został dziś wysłany do Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie. Stowarzyszenie Młodych Demokratów wciąż milczy w tej sprawie, chociaż wstępna wymiana zdań już nastąpiła. Jeśli chodzi o Pana Korzeba, to nie posiadam jeszcze żadnych pewnych informacji. Zachęcam pozostałych Allegrowiczów, którzy zakupili ów nośnik do kontaktu na adres e-mail: public (małpa) santyago  (kropka) pl

Aktualizacja / 2012-01-15 23:40

Otrzymałem dziś wyniki ekspertyzy sądowej odnośnie sprzedawanych pamięci przez firmę BS Sport (obecnie Keys4Games Online LLC). Udało się również ustalić, że Pan Skulimowski nie jest już członkiem Stowarzyszenia Młodych Demokratów.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Jak się robi Polaków w konia #2

5.00 / 001

Logitech Unifying pod Linuksem

Banner

Technologia Unifying to bardzo dobry pomysł firmy Logitech, która postanowiła ujednolicić odbiornik USB dla swoich urządzeń bezprzewodowych. Sprowadza się to do tego, że posiadając jedno lub więcej urządzeń (maksymalnie sześć) wykorzystujących tą technologię, nie musimy posiadać do nich osobnych odbiorników - oszczędzając tym samym porty USB. Jest to bardzo rozsądne i wygodne rozwiązanie, bowiem sam odbiornik jest miniaturowy, o którym bardzo szybko zapominamy, szczególnie jeśli wykorzystujemy do codziennej pracy laptopa.

Parowanie urządzeń zgodnych odbiornikiem Unifying

Chcąc mieć możliwość korzystania z jednego odbiornika przy więcej niż jednym urządzeniu, należy najpierw takie urządzenie sparować z odbiornikiem za pomocą specjalnego oprogramowania, dostarczonego przez producenta - niestety, jak to w naszym życiu bywa, o Linuksie zapomniano. Można to zrobić "na około" parując nowe urządzenie pod Windowsem (np. w wirtualnej maszynie lub zwykłej instalacji). My tego nie lubimy i poszukamy szybszego rozwiązania.

Jądro Linux 3.2 częściowo rozwiązuje problem

Przede wszystkim możemy poczekać na wydanie jądra w wersji 3.2, gdzie dodano pełną obsługę odbiorników Unifying (drivers/hid/hid-logitech-dj).

Device Drivers -> HID Devices -> Special HID Drivers

Moduł ten dodaje jedynie poprawną obsługę już sparowanych urządzeń i rozwiązuje problem podłączenia dwóch urządzeń tego samego typu, na przykład dwóch klawiatur. Moduł ten potrafi zatem rozdzielić dwie lub więcej klawiatur na wydzielone węzły /input/dev.

W starszych wersjach jądra <3.2 wszystkie klawiatury i myszy korzystające z tej technologii widoczne są jako pojedyncza warstwa HID - nie ma więc możliwości  rozdzielenia jednej klawiatury np. do wprowadzania danych, a na drugiej do gier (np. w konfiguracjach typu Home Theater PC). 

Zobaczmy co nam powie dmesg:

usb 5-1: new full-speed USB device number 2 using uhci_hcd
usb 5-1: New USB device found, idVendor=046d, idProduct=c52b
usb 5-1: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=0
usb 5-1: Product: USB Receiver
usb 5-1: Manufacturer: Logitech
logitech-djreceiver 0003:046D:C52B.0003: hiddev0,hidraw0: USB HID v1.11 Device [Logitech USB Receiver] on usb-0000:00:1d.0-1/input2
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input10
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0004: input,hidraw1: USB HID v1.11 Mouse [Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017] on usb-0000:00:1d.0-1:1

Jak widzimy, zostało określone jedno urządzenie, które w moim przypadku stanowi mysz Logitech Anywhere MX. Nie odnaleziono klawiatury Wireless Illuminated Keyboard K800, ponieważ nie zostało ono jeszcze sparowane z odbiornikiem pochodzącym z zestawu z myszką.

Parowanie nowych urządzeń pod Linuksem?

No dobrze, a jak sparować nowe urządzenia? Przecież nie będziemy sprzęgali do tego zadania Windowsa! W tym celu możemy posłużyć się programem pairing-tool.c autostwa Benjamina Tissoiresa:

  1. /*
  2.  * Copyright 2011 Benjamin Tissoires <benjamin.tissoi...@gmail.com>
  3.  *
  4.  * This program is free software: you can redistribute it and/or modify
  5.  * it under the terms of the GNU General Public License as published by
  6.  * the Free Software Foundation, either version 3 of the License, or
  7.  * (at your option) any later version.
  8.  *
  9.  * This program is distributed in the hope that it will be useful,
  10.  * but WITHOUT ANY WARRANTY; without even the implied warranty of
  11.  * MERCHANTABILITY or FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE.  See the
  12.  * GNU General Public License for more details.
  13.  *
  14.  * You should have received a copy of the GNU General Public License
  15.  * along with this program.  If not, see <http://www.gnu.org/licenses/>.
  16.  */
  17.  
  18. #include <linux/input.h>
  19. #include <linux/hidraw.h>
  20. #include <sys/ioctl.h>
  21. #include <fcntl.h>
  22. #include <unistd.h>
  23. #include <stdio.h>
  24. #include <errno.h>
  25.  
  26. #define USB_VENDOR_ID_LOGITECH                  (__u32)0x046d
  27. #define USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER         (__s16)0xc52b
  28. #define USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER_2       (__s16)0xc532
  29.  
  30. int main(int argc, char **argv)
  31. {
  32.         int fd;
  33.         int res;
  34.         struct hidraw_devinfo info;
  35.         char magic_sequence[] = {0x10, 0xFF, 0x80, 0xB2, 0x01, 0x00, 0x00};
  36.  
  37.         if (argc == 1) {
  38.                 errno = EINVAL;
  39.                 perror("No hidraw device given");
  40.                 return 1;
  41.         }
  42.  
  43.         /* Open the Device with non-blocking reads. */
  44.         fd = open(argv[1], O_RDWR|O_NONBLOCK);
  45.  
  46.         if (fd < 0) {
  47.                 perror("Unable to open device");
  48.                 return 1;
  49.         }
  50.  
  51.         /* Get Raw Info */
  52.         res = ioctl(fd, HIDIOCGRAWINFO, &info);
  53.         if (res < 0) {
  54.                 perror("error while getting info from device");
  55.         } else {
  56.                 if (info.bustype != BUS_USB ||
  57.                     info.vendor != USB_VENDOR_ID_LOGITECH ||
  58.                     (info.product != USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER &&
  59.                      info.product != USB_DEVICE_ID_UNIFYING_RECEIVER_2)) {
  60.                         errno = EPERM;
  61.                         perror("The given device is not a Logitech "
  62.                                 "Unifying Receiver");
  63.                         return 1;
  64.                 }
  65.         }
  66.  
  67.         /* Send the magic sequence to the Device */
  68.         res = write(fd, magic_sequence, sizeof(magic_sequence));
  69.         if (res < 0) {
  70.                 printf("Error: %d\n", errno);
  71.                 perror("write");
  72.         } else if (res == sizeof(magic_sequence)) {
  73.                 printf("The receiver is ready to pair a new device.\n"
  74.                 "Switch your device on to pair it.\n");
  75.         } else {
  76.                 errno = ENOMEM;
  77.                 printf("write: %d were written instead of %ld.\n", res,
  78.                         sizeof(magic_sequence));
  79.                 perror("write");
  80.         }
  81.         close(fd);
  82.         return 0;
  83. }

Wystarczy skompilować i uruchomić gotowy program, wskazując odpowiednią ścieżkę urządzenia hidraw:

  1. bash-4.1# gcc -o pairing_tool pairing_tool.c
  2. bash-4.1# ./pairing_tool /dev/hidraw2
  3. The receiver is ready to pair a new device.
  4. Switch your device on to pair it.

Odbiornik jest teraz gotowy do sparowania z nowym urządzeniem, które należy teraz włączyć. I tyle :) Rzućmy jeszcze raz okiem na wynik dmesg:

usb 5-1: new full-speed USB device number 2 using uhci_hcd
usb 5-1: New USB device found, idVendor=046d, idProduct=c52b
usb 5-1: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=0
usb 5-1: Product: USB Receiver
usb 5-1: Manufacturer: Logitech
logitech-djreceiver 0003:046D:C52B.0003: hiddev0,hidraw0: USB HID v1.11 Device [Logitech USB Receiver] on usb-0000:00:1d.0-1/input2
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input10
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0004: input,hidraw1: USB HID v1.11 Mouse [Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017] on usb-0000:00:1d.0-1:1
input: Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010 as /devices/pci0000:00/0000:00:1d.0/usb5/5-1/5-1:1.2/0003:046D:C52B.0003/input/input11
logitech-djdevice 0003:046D:C52B.0005: input,hidraw2: USB HID v1.11 Keyboard [Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010] on usb-0000:00:1d.0-1:2

Jeszcze dla pewności wyniki polecenia xinput:

⎡ Virtual core pointer                          id=2    [master pointer  (3)]
⎜   ↳ Virtual core XTEST pointer                id=4    [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ SynPS/2 Synaptics TouchPad                id=13   [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ Logitech Unifying Device. Wireless PID:2010       id=11   [slave  pointer  (2)]
⎜   ↳ Logitech Unifying Device. Wireless PID:1017       id=10   [slave  pointer  (2)]
⎣ Virtual core keyboard                         id=3    [master keyboard (2)]

Co jeszcze?

Oczywiście, aby sparować nowe urządzenia nie potrzebujemy jądra 3.2. Program doskonale działa również z starszymi jego wersjami, gdyż służy jedynie do przygotowania odbiornika do parowania z nowym urządzeniem. Posiadanie wersji jądra 3.2 wiąże się jedynie z udogodnieniami, gdybyśmy chcieli posiadać więcej niż jedną klawiaturę lub myszkę z naciskiem na ich rozróżnienie w systemie.

Program nie pozwala jednak na usunięcie urządzenia z odbiornika. Ale to w sumie mało istotne, gdyż taka funkcja powinna zostać niedługo dopisana.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Logitech Unifying pod Linuksem

Podstrony

Blog Fotografia Czytelnicy Kontakt Changelog Geolokalizacja TrackIP

Z prawej strony

  • 26 kwi 2012Paczki KDE 4.8.2 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.8.2 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011Paczki KDE 4.6.5 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.6.5 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011GNOME 3.2 już dostępny

    Informacje o wydaniu GNOME 3.2

Reklama

Ostatnie komentarze

Gravatar

Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

unfa / 10 maj 2012 / 11:33

7 dni temu.

Kryminał informatyczny - i to z życia wzięty oraz mający miejsce w polskich realiach! Cud miód! :D A poważniej: nie ...

Gravatar

Apple 10 lat za Microsoftem

Paweł / 09 maj 2012 / 19:13

8 dni temu.

Podchodziłbym do tego z rezerwą. Kiedyś cwaniaczki z Lamersky lab chciały nam wmówić, że potrzebujemy ich produktów na Linuksa. Może ...

Gravatar

Rozwój DreamDesktop

lucas / 03 maj 2012 / 18:48

14 dni temu.

@mentorious Jak to sobie wyobrażasz? I które GNOME masz na myśli? GNOME Shell, Unity, Cinamoon, Pantheon, Mate? Chyba lepiej wspierać ...

Gravatar

Rozwój DreamDesktop

mentorious / 30 kwi 2012 / 18:16

17 dni temu.

Pomysł i sam program jest genialny! Będzie to dało radę zastosować używając Gnome bez dociągania połowy zależności KDE?

Popularne wpisy (ostatnie 7 dni)

Kategorie wpisów

Nuta tygodnia

Nuta tygodnia #9

Poprzednie nuty

Facebook

GooglePlus

Lubię odwiedzać

Warte odnotowania

Software monitor

2012-05-12 : Kernel (3.x) 3.3.6 75,3 MB 2012-05-11 : Wine 1.5.4 19,3 MB 2012-04-15 : Apache 2.4.2 3,9 MB 2011-08-04 : Kernel (2.6) 2.6.39.4 72,6 MB

Czytelnicy online

  • Aktualna liczba czytelników : 11