Dawno temu, kiedy niepodzielnie panowały komputery 8-bitowe i 16-bitowe, bardzo poularne były utowry tworzone w trackerach, potocznie zwane "modułami" z racji nazwy rozszerzenia (.mod) jakie posiadały. Dzisiaj nie wiadomo skąd naszła mnie wielka ochota na posłuchanie jednego z moich ulubionych kawałków z tamtych czasów Distant Call, scenowej grupy Andromeda z 1993 roku. Po krótkiej rozmowie z wujkiem Google, znalazłem to co chciałem :
publish/2010/12/mr-man-distant-call.mp3
Zacząłem się zastanawiać jak wygląda temat trackerów dzisiaj, bowiem jedyny jaki pamiętam z tamych czasów to amigowski Protracker. Jak się okazuje trackery mają się dziś bardzo dobrze, mało tego okazuje się, że są wieloplatformowe. Znalzałem takie perełki jak Renoise oraz bohatera dzisiejszego wpisu SunVox.
O ile Renoise jest płatnym kombajnem (58 euro) to SunVox posiada bardzo ciekawy system tworzenia brzmień instrumentów.
Niestety wielką wadą SunVoxa jest obsługa wyłącznie własnego formatu plików. Gdybym chociaż tylko troszkę miał żyłkę muzykanta, na pewno zainwestowałbym w jeden z nich. A tak, mogę sobie tylko "poplumkać".
SunVox jest dostępny dla platformy Windows, Linux, MacOS X, PalmOS oraz Windows Mobile.










Komentarze (4)
lmmsci / 18 gru 2010 / 16:40
Jest jeszcze taki wynalazek, który nazywa się MilkyTracker. Da się go znaleźć w co porządniejszych dystrybucjach, a nawet w ubuntu ;)
!nsanity / 18 gru 2010 / 22:22
eee tam... Jester - Stardust Memories wymiata! ~:) Zwłaszcza w demie World of Commodore (RIP): » link «
CitricAcid / 20 gru 2010 / 13:25
O tak. Nostalgia :D
Gromadziło się moduły zamiast mp3 :D
Na Amidze cd32 widziałem kiedyś takie demko: "Look what I have done to my last braincell". Niestety nie mogę tego znaleźć na Youtube ;(
Korneliusz / 20 gru 2010 / 19:42 Strona www «
Ja pamiętam dwa demka :
Spaceballs : » link «
Hardwired : » link «