Jedno jest pewne - jeśli komuś się to uda, to Japończykom. Całkiem przypadkowo (i dopiero teraz) natknąłem się na informacje o projekcie HRP-4C rozwijanym przez Advanced Industrial Science and Technology. HRPC-4C to humanoidalny robot, bardzo dobrze radzący sobie z syntezą i rozpoznawaniem mowy. Waga tego cudeńka to zaledwie 43 kilogramy.
Nawet wolę nie myśleć jakie oprogramowanie i serwomechanizmy sprawiają, że efekt jest piorunujący - tylko czekać na następny model HRP-5. Poniżej dwa filmiki z prezentacją "drobnych" możliwości. Skynet jest blisko :)
Żarty na bok. Zastanawialiście się kiedyś nad faktem, jak szybkie tempo ma dzisiejszy rozwój techniki? Ciekawe czy doczekamy dnia, w którym roboty będą towarzyszyły nam w życiu codziennym.










Komentarze (14)
trapDoor / 19 sie 2011 / 00:29
Ja już ją gdzieś widziałem.. No tak, Animatrix - The Second Renaissance. Niestety smutny los ją spotkał. Rozwścieczony ludzki motłoh rozdarł biedactwo na strzępy..
morsik / 19 sie 2011 / 00:38
Roboty robotami, ale mnie przeraża wizja tego co zostało pokazane w filmie "I, Robot" (-;
sh3p4rd / 19 sie 2011 / 10:16
Ja się zastanawiałem nad tempem rozwoju i doszedłem do ponurego wniosku, że niestety rozwój ten jest ostro hamowany. Każda nowo wymyślona technologia czeka na swoją kolei dopóki stara nie zarobi wielokrotności kosztów poniesionych przy jej "wynajdywaniu" i testach. Tak naprawdę to rozwój mamy ale w mało znaczących sektorach. No bo cóż mi przyjdzie z tego, że telefon komórkowy będzie miał 15 rdzeni, a grafika na poziomie PS3 ? - tak naprawdę niczemu dobremu się to nie przysłuży. Czym innym byłby silnik na wodę, wolna energia, antygrawitacja, które to w znaczący sposób odmieniłyby/polepszyły życie nie tylko jednostki ale i naszej planety. Technologie te "podobno" już dawno zostały odkryte zatem nasz super postęp to tylko jedna wielka propaganda :) Niestety wg skali Kardaszewa wciąż jesteśmy cywilizacją typu "0", która czerpie energię z ropy i węgla - wstyd! Niemniej jednak wizja humanoidalnych robotów jest całkiem ciekawa i faktycznie z roku na rok wyglądają one i poruszają się co raz to lepiej. Z pewnością nadejdzie dzień, kiedy takie roboty będą zastępowały nas w wielu czynnościach życia codziennego. Pozdrawiam serdecznie :)
tron / 20 sie 2011 / 12:22
Roboty o ludzkim wyglądzie mnie przerażają. Zresztą nie tylko mnie - już dawno zrobiono badania, z których wyszło, że dla ludzi roboty o ludzkich twarzach są przerażające.
insanity / 20 sie 2011 / 21:21
Patrzę na ten produkt i tak sobie myślę: zasilanie zapewne stanowią dwa akumulatory umieszczone z przodu!? :-P
Mariusz / 20 sie 2011 / 23:02
A mnie na myśl przychodzi "BattleStar Galactica" ...
szon / 21 sie 2011 / 12:26
Wbrew obiegowej opinii to nie Japończycy a Amerykanie wiodą prym w budowie zaawansowanych robotów. Ten japoński robot porusza się bardzo niezgrabnie i nie byłby w stanie w terenie czy np. na schodach sobie poradzić. Znacznie większe wrażenie zrobiły na mnie roboty BigDog czy Patman firmy BostonDynamics » link «
» link «
» link «
Myślę, że budowa humanoidalnych robotów to pomyłka. Człowiek ma ograniczenia, których należy przy budowie robotów unikać. Myślę, że przyszłość należy do wyspecjalizowanych robotów.
Korneliusz / 21 sie 2011 / 21:40 Strona www «
Szon: Dobre, ale ten BigDog trochę taki oszukany :) Nie twierdze oczywiście, ze to nie wyczyn, bo jest, ale takiej czteronożnej konstrukcji łatwiej utrzymać równowagę. Ciekawi mnie natomiast, co masz na myśli mówiąc o ograniczeniach humanoidalnych ograniczeń w kwestii budowy robotów?
Btw. widziałeś ten? :) » link «
szon / 22 sie 2011 / 21:49
Korneliusz widziałem sporo takich filmów. Czemu BigDog jest oszukany? On nie miał być humanoiidalny.
"Ciekawi mnie natomiast, co masz na myśli mówiąc o ograniczeniach humanoidalnych ograniczeń w kwestii budowy robotów?"
Trochę namotałeś ale chyba rozumiem pytanie. No chodzi np. o to, że człowiek nie potrafi latać. To bardzo jaskrawy przykład ale mniej więcej o to właśnie chodzi.
Korneliusz / 22 sie 2011 / 22:52 Strona www «
No ok, ale robot humanoidalny ma chyba większe zdolności manualne :) Nikt nie mówi, że nie może być to kolejny IronMan :)
szon / 24 sie 2011 / 10:17
Myślę, że jest pewna analogia pomiędzy początkiem ery lotnictwa i początkiem ery robotów. Wtedy ludzie obserwowali ptaki i chcieli zbudować samolot działający na takiej samej zasadzie. Okazało się to niemożliwe. Rewolucja się zaczęła kiedy ludzie zrozumieli, że skrzydło musi być sztywne. Dziś samoloty ze sztywnym skrzydłem potrafią osiągać prędkość wielokrotnie większą od dźwięku czego ptaki nie potrafią.
Podobnie jest z robotami. Dokładne odwzorowanie anatomii człowieka nie przyniesie dobrych efektów. To tak jak w przypadku Big Doga. Po co stawiać robota na dwie nogi skoro na czterech radzi sobie lepiej i łatwiej to zrobić. Po co robotowi woŋóle nadawać ludzkie kształty skoro może on mieć postać bezzałogowego autonomicznego samolotu, który sam rozpozna cele i podejmie decyzję czy i jak je zaatakować. Budowa humanoidalnego robota i wsadzanie go do załogowego samolotu była by całkowitym bezsensem. Po co budować humanoidalnego robota skoro wystarczy samo ramię które będzie np. w fabryce spawać elementy samochodów. To tylko takie przykłady. Jeśli kiedyś powstaną terminatory to myślę, że w ogóle nie będą przypominać człowieka.
GODsaveTHEcat / 28 sie 2011 / 20:11
Budowa humanoidalnych robotów ma sens z tej prostej przyczyny że dopasowaliśmy środowisko w którym żyjemy (miasta, budynki, biura) do istot humanoidalnych czyli nas ;) Nikt nie będzie budował wielkich humanoidalnych robotów zamiast dźwigów towarowych bo to niepraktyczne i nieopłacalne ale już humanoidalny robot "pomocnik budowalny" albo "żołnierz" ma już większy sens ponieważ będzie on mógł obsługiwać te same narzędzia i broń co człowiek. Obserwując naturę (i historię również!) możemy się przekonać że zbytnia specjalizacja nigdy nie wychodzi na dobre(na ten przykład wybredna panda wymiera, wyspecjalizowana broń pancerna Niemców z okresu II Wojny Światowej ustępuje masowo tłuczonym T34 i Shermanom). Dlatego jedna uniwersalna platforma (humanoid) będzie lepiej dopracowana niż milion różnych konceptów służących do pojedynczych zadań. Maszyny i roboty zarówno w nietypowych wyspecjalizowanych formach jak i humanoidalne znajdą swoją niższe w przyszłości. Daleka przyszłość będzie należeć do konstrukcji modułowych które będą mogły dopasować swój kształt i formę do postawionego zadania ale to trochę daleka idea.
szon / 30 sie 2011 / 08:17
@GODsaveTHEcat
Powiedz mi co będzie bardziej wydajne np. w kopaniu rowów - humanoidalny robot z łopatą czy "robokopparka"? Celowo podaję bardzo jaskrawy przykład.
Humanoidalne roboty będą produkowane ale tylko dla tego, że jest to ciekawe wyzwanie. Praktycznych zastosowań raczej mieć nie będą.
szarpaj / 30 sie 2011 / 23:42
Japończycy po prostu mają fioła na punkcie humanoidalnych robotów (pewnie by chcieli mieć je w „domach uciechy”, najlepiej w używanych majtkach nastolatki…) i pchają grubą kasę w tak, wydawało by się, proste rzeczy jak chodzenie po schodach czy bieganie. Amerykanie poszli w inną stronę — robią właśnie mocno wyspecjalizowane kształtem/gabarytami jednostki z „dobrą” do owej specjalności SI. Do powstania terminatorów/androidów potrzeba zjednoczenia obu tych myśli.
Japończykom, obstawiam, przyświeca w pierwszej kolejności jakieś chore zboczenie. Jankesom pewnie przydatność różnych dziwadeł na polu walki…