Pierwsze dni użytkowania nowego Ubuntu 11.10 już nie były takie kolorowe - nie znaczy to jednak, że nie odkrywałem się w nim na nowo, doznając pozytywnych wrażeń. Pierwszym mankamentem, chociaż nie wynikającym z winy systemu, było korzystanie z własnościowych sterowników ATi. Problem objawiał się tym, że podczas bezpośredniego przełączenia się na konto gościa z zalogowanej sesji użytkownika, nie było ono praktycznie do użycia z powodu licznych artefaktów objawiających się nie wyświetlaniem nieaktywnych elementów pulpitu. Zauważyłem również, że od czasu do czasu, przy próbie wyłączenia komputera następowało przerzucenie mnie do ekranu logowania, gdzie również zamykanie systemu okazało się niemożliwe. Problem zamykania systemu pojawiał się również przy korzystaniu z otwartych sterowników.
Ubuntu One - przechowuj dane w chmurze
Bardzo ciekawym elementem jest pełna integracja systemu z usługą Ubuntu One, pozwalającej na przechowywanie i synchronizację plików między komputerami i telefonami w chmurze. Rejestracja i użytkowanie samej chmury jest bardzo przyjemne i proste, gdzie z jej dobrodziejstw można korzystać zarówno pod systemem operacyjnym Windows, jak i Android oraz iOS. Za darmochę otrzymujemy 5GB placu, a za 20GB przyjdzie nam zapłacić jedyne 3$ miesięcznie lub 30$ rocznie.
Rejestracja oraz panel sterowania
![]()
Aktualizacje systemu
Zarówno Pani Krysia jak Darek zdecydowanie doceni mechanizm aktualizacji systemu. I chociaż nie jest to dzisiaj żadna nowość to zdecydowanie zwiększa atrakcyjność systemu dla mas.
Powiadomienie o aktualizacjach
Centrum oprogramowania
Niewątpliwą zaletą nowego Ubuntu jest bardzo przyjazne centrum oprogramowania, pozwalające Pani Krysi w banalny sposób zainstalować dodatkowe oprogramowanie. Pomaga w tym wyszukiwarka oraz ciekawie rozwiązany katalog, który kojarzy się mocno z Androidowym Marketem. W wyborze pomagają oceny i komentarze użytkowników.
Pan Darek nie jest jednak do końca zadowolony z działania wyszukiwarki. Okazuje się, że nie do końca znajduje to co byśmy chcieli, często zwracając brak wyników w celu doinstalowania dodatkowego oprogramowania lub zależności wymaganych do własnoręcznej kompilacji. Przykładowo kompilując komunikator Kadu miałem drobne kłopoty z wyszukaniem wymaganych bibliotek. I tak na przykład szukając zależności X11 Screen Saver trzeba było podać dokładną nazwę libxss. Krótko mówiąc, nie znając dokładnej nazwy pakietu ciężko coś znaleźć.
Ekran powitalny Centrum oprogramowania
Dodatkowe informacje o wybranym programie
Odtwarzanie muzyki
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest umożliwienie łatwego dostępu do odtwarzacza muzyki, który doceni nawet Pani Krysia. Pan Dariusz na pewno ucieszy się z systemu dźwiękowego Pulse Audio, który pozwala na korekcję głośności dla każdej aplikacji z osobna - oczywiście, o ile wykorzystuje Pulse Audio.
Odtwarzacz Banshee w Indicatorze.
Odtwarzacz multimedialny Banshee
Komunikacja
Tutaj niestety nie ma się czym pochwalić. Domyślnym komunikatorem jest Empathy. A ponieważ dla Pani Krysi będzie pewnie kluczowa kwestia działania Gadu-Gadu, może być z niego mocno niezadowolona. Pan Darek pewnie pomyśli o wymianie komunikatora na Pidgina, ale zajmie mu trochę odkrycie, że aby skorzystać z dobrodziejstw indicatora, będzie musiał doinstalować dodatkowe oprogramowanie. Nie do pominięcia jest też kwestia przyzwyczajenia do naszego rodzimego komunikatora Kadu, który w standardzie nie radzi sobie z indicatorem do tego stopnia, że bez wygibasów nie umieścimy tam nawet ikony Kadu. Na szczęście Pan Darek odkrył na forum, że istnieje specjalna wtyczka indicator_docking, która to umożliwia. Niestety nie oferuje ona bezpośredniej zmiany statusu, jak tylko i wyłącznie z menu samego programu. A szkoda.
--- Offtopic ----
Przyjrzałem się źródłom samego indicatora i wywnioskowałem, że stworzenie do niego providera Kadu i odpowiedniej wtyczki do samego komunikatora rozwiąże ten problem. Postanowiłem więc, że w niedalekiej przyszłości przedstawię własną wtyczkę dla Kadu (indicator_status) oraz łatę dodającą providera Kadu.
Podsumowanie
Pan Darek bez problemu zainstalował pakiety pozwalające mu na pracę. Zgrabnie przebiegła instalacja PHP, baz danych oraz serwera Apache. Problem stwarzało środowisko programistyczne Eclipse bez wsparcia dla projektów PHP. Doinstalowanie odpowiedniego rozszerzenia z poziomu Eclipse kończyło się fiaskiem, więc Pan Dariusz był zmuszony do samodzielnego pobrania odmiany Eclispe PDT i zainstalować ją samodzielnie w systemie.
Zalety
- Prosty proces aktualizacji systemu
- Integracja z chmurą Ubuntu One oraz 5GB darmowej powierzchni
- Dostęp do chmury z systemu Windows / Android / iOS
- Przyjazne i wygodne Centrum Oprogramowania
- Integracja odtwarzacz Banshee z indicatorem
Wady
- Problemy przy korzystaniu z własnościowych sterowników
- Zamknięcie systemu nie zawsze skutkuje wyłączeniem komputera
- Kłopotliwe wyszukiwanie zależności w Centrum Oprogramowania
- Mało popularny i kiepsko rozbudowany komunikator Empathy
- Komunikator Pidgin nie zawiera domyślnie wtyczek do obsługi indicatora
- Ogólne problemy z dokowaniem aplikacji w indicatorze, które nie są do niego przystosowane
















Komentarze (14)
tron / 21 paź 2011 / 00:43
Czytam te twoje wpisy o Ubuntu i muszę powiedzieć, że takiego recenzo-tutoriala Ubuntu jeszcze nie było. Zawsze teksty pisały osoby, które ten system lubiły lub nienawidziły. To chyba pierwsze teksty, które stawiają sprawy tak, jak są i jeśli wprost tego nie napiszesz, to nie zgadnę, czy ci się ten system podoba, czy nie :)
edek / 21 paź 2011 / 00:46
Podoba mi się idea indicatora. Mogło by się coś takiego w KDE pojawić.
.wu / 21 paź 2011 / 07:35
hm, od zawsze frapuje mnie, dlaczemu nawet powiększone (podlinkowane) obrazki są pomniejszone a nie w natywnej rozdzielczości... kiepsko się to ogląda...
Pawlo / 21 paź 2011 / 11:22
Tak a propos nie tylko banshee integruje się z indicatorem. Kiedyś bawiłem się przez chwilę Ubuntu i zainstalowałem Clementine, który również fajnie się zintegrował. Wadami banshee są zależności mono, powolne działanie i to, że czasem się sypie. Clementine jest wzorowany na Amaroku 1.4 i jest napisany przy użyciu Qt dzięki czemu nie muli.
marcinsud / 21 paź 2011 / 15:57
Kadu z oficjalnego ppa dla ubuntu wspiera 'indykator' przynajmniej to można wywnioskować z notki do wydania. Jeśli sam kompilowałeś mogło tej wtyczki nie być.
@edek ponoć w kubuntu jest coś podobnego, ale głowy nie dam uciąć.
@Pawlo wymienione przez ciebie wady banshee nie wynikają z zastosowania mono, a z tego jak ta aplikacja jest napisana. Clementine jest za to bardzo dobre niestety z losowych przyczyn na niektórych dystrybucjach po wyłączeniu Klementynki ta zarzynała procesor. Błąd znany, ale przyczyny, jak się tym interesowałem jeszcze nie były odkryte. Ogólnie rzecz biorąc niech każdy sobie pisze w czym chce byleby to robił dobrze i nie szedł na kompromisy.
Plichu / 21 paź 2011 / 16:20
@Pawlo
Wyjaśnij mi co jest złego w tym że w zależnościach banshee jest to słynne mono. Poważnie nie rozumiem tego. @ sekundy dłużej się uruchamia czy jak?
Muzyke odtwarza więc czego jeszcze chcieć?
@Korneliuszu też masz tak że przy odtwarzaniu muzyki via banshee jak klikniesz PPM na dock po lewej stronie (na ikonke banshee) i wybierzesz zakończ to muzyka dalej gra (proces banshee nie jest zabijany)?
Sinngel / 21 paź 2011 / 19:16
Jakie problemy z zamkniętymi sterami?Chyba testowałeś wczesną betę?Ubuntu 11.10 ma typowe przypadłości wieku niemowlęcego,dopiero po jakimś miesiącu stanie się w pełni używalny jak inne OS-y(kiedyś wszyscy kleli na Windowsa XP).Mnie brakuje m.in.Avidemuksa,którego jak na razie nie da się zainstalować.Nie daje się zainstalować Google Chrome,chociaż Chromium jest w zasadzie w stanie go zastąpić(brak niektórych funkcji)
Korneliusz / 21 paź 2011 / 19:39 Strona www «
Sinngel: Wczesną betę czego? Nie rozumiem również analogii do Windows XP
Plichu: Nie spotkałem się z takim problemem
Plichu / 21 paź 2011 / 20:18
@Sinngel
Chrome faktycznie do niedawna nie dało się zainstalować, jednak dziś mi się bez problemu udało z paczki deb.
gordon / 21 paź 2011 / 20:19
Zawsze polecam sciagniecie eclipse ze strony projektu. Mozesz miec wiele eclipse'ow (ciekawa konstrukcja) do roznych typow projektow. A wiadomo, eclipse java ee, cpp, android - i juz sie robi ciezko.
SBKch / 22 paź 2011 / 13:27
Niestety Eclipse jest właśnie przykładem oprogramowania którego instalacja z repozytoriów mija się z celem. Na szczęście wystarczająco wygodne jest pobrane spakowanej paczki z eclipse.org, dzięki czemu łatwo można mieć obok siebie wiele niezależnych kopii programu w różnych wersjach do różnych zastosowań.
Plichu / 25 paź 2011 / 20:41
Od dnia ukazania się finalnej wersji ubuntu testowałem to wydanie i z przykrością muszę oznajmić że wracam na W7.
Od kilku wydań ubuntu kiepsko współpracuje z moim sprzętem (FL90) mianowicie potrafi się zatrzymać podczas uruchamiania/zamykania, pulseaudio sprawia problemy (gdy nie ma interakcji ze strony użytkownika typu pisanie na klawiaturze czy ruszanie myszką odtwarzana muzyka przeskakuje), unity mimo że poprawione dalej jest dość wolne.
Nie mam czasu siedzieć i dłubać na launchpadzie ani tym bardziej zmieniać dystrybucji na coś co od zera będę musiał sam skonfigurować bo szczerze mówiąc nie mam na to czasu i chęci.
Zobaczymy za pół roku co się w tej materii zmieni.
Wojtek / 30 paź 2011 / 12:31 Strona www «
Ubuntu ma wreszcie wszystko co trzeba (no trochę boli mnie brak pakietów przyrostowych. Może za 10 lat...) ale tego fioletowo-pomarańczowego dizajnu nie zdzierżę więc pozostaję przy tym czego używam obecnie.
Pawlo / 30 paź 2011 / 18:16
@Plichu
"Wyjaśnij mi co jest złego w tym że w zależnościach banshee jest to słynne mono. Poważnie nie rozumiem tego. @ sekundy dłużej się uruchamia czy jak?
Muzyke odtwarza więc czego jeszcze chcieć?"
Aplikacje napisane w mono zużywają z reguły więcej pamięci. Amarok, który jest muzycznym kombajnem używa u mnie mniej RAM od Banshee.
@Marcinsud
Bardzo możliwe, że jest tak jak napisałeś.