Ile warte jest nazwisko ?

29 sie 2010
Author Avatar Godzina : 20:45 Komentarzy : 9 Odsłon : 444
QR Code

Jak już wspomniałem wcześniej, jestem w trakcie przygotowywania nowego projektu, a mianowicie kolejnej odsłony Santyago V3. Będzie wiele niespodzianek i kilka nowych rozwiązań, które ucieszą zapewne czytelników starego /dev/jarzebski - zarówno formą jak i treścią. Ale nie o tym chciałem dziś napisać.

Pomyślałem sobie, że miłoby było odzyskać starą domenę jarzebski.pl. Jakiś czas temu była jeszcze dostępna za "grosze" . Postanowiłem więc sprawdzić, co się z nią dzieje dziś. Szybkie wpisanie adresu i niemiła niespodzianka. Domena jest jak najbardziej na sprzedaż - jedno drobne ale - za tysiąc złotych :)

W ten oto sposób obszedłedm się smakiem.

KDE 4.6 - Nowy moduł KInfoCenter

16 sie 2010
Author Avatar Godzina : 19:24 Komentarzy : 5 Odsłon : 524
QR Code

W kolejnym wydaniu KDE 4.6 najprawdopodbniej zawita odświeżony moduł KInfoCenter informujący nas o dostępnych połączeniach sieciowych, w których możemy poznać bliższe informacje o punkcie dostępowym sieci bezprzewodowych oraz połączeń ethernet. Wygląda to tak :

Takie informacje, a nawet bardziej szczegółowe możemy uzyskać z poziomu samej konsoli, jednak miejmy nadzieję, że moduł będzie ewoluował na tyle, aby stać się całkiem ciekawym informatorem o stanie naszego połączenia sieciowego.

Instalować czy aktulizować ?!

16 sie 2010
Author Avatar Godzina : 06:15 Komentarzy : 16 Odsłon : 550
QR Code

Aktualizacja albo instalacja – oto jest pytanie.

Zainspirowany krytyką kolegi mscislawa, zastanowiłem się chwilkę, co za piekielna siła zmusiła mnie do instalacji systemu na nowo, zamiast jak to robi podobno większość, zaktualizować pakiety. Może skłoniła mnie do tego weekendowa chandra, może jestem ginącym gatunkiem? Przerażenie w oczach pojawiło się dopiero gdy uznałem, że jestem po prostu dziwakiem.

Być może jestem odosobnionym przypadkiem i mam klasycznie złe doświadczenia. W końcu mechanizm aktualizacji danej dystrybucji zadba o wszystko – usunie zbędne pliki, zaktualizuje co potrzeba – a ja w tym czasie będę mógł poświęcając się bardziej inteligentnym zadaniom z pogranicza filozofii. Oczywiście, aktualizacja jest jak najbardziej w porządku, jednak czy zawsze i w każdym przypadku? Niestety nie.

Niezaprzeczalnym faktem jest, czy też nawet wrażeniem, że świeżo zainstalowany system działa po prostu lepiej i bardziej lekko. Oczywiście nie ma większych problemów z aktualizacją Slackware 12.0 do 13.0 a potem do 13.1. Jednak nie oszukujmy się – tak drastyczna zmiana może przyprawić o ból głowy, pociągając za sobą w praktyce aktualizację 90% paczek. Pół biedy, kiedy nie korzystamy z własnoręcznie instalowanych bądź kompilowanych programów, których najzwyczajniej w repo nie ma lub są inne – inaczej pozostałe 10% swoimi zależnościami może pociągnąć nas prosto do grobu.

Z drugiej jednak strony, po jakąś cholerę wydawane są te pełne wydania. Dlaczego nie skończyło się to na Slackware 9 – a potem niech sobie już tylko aktualizują. Wystarczy kilka banalnych przypadków, dosłownie prosto z brzegu – dostatecznie nowe glibc w praktyce pociąga za sobą konieczność ponownego linkowania wszystkiego co się w systemie rusza, a i taka zmiana może kosztować nas sporo. Mało tego może okazać się, że kolejne wydanie GCC w jakimś stopniu poprawi działanie kompilowanego programu, nawet na najzwyklejszej płaszczyźnie wydajności – a o to chyba chodzi?

Sprawa jest prawie jak w tapetowaniu ściany, można przy każdym remoncie kłaść tapetę na starą, można jeszcze raz zamalować sufit, ale i tak kiedyś czeka nas drapanie do gołego tynku.

 Kolejnym powodem nowej instalacji jest możliwość konfiguracji systemu od nowa. Prawda jest taka, że nie normalnie mam czasu na eksperymentowanie z nowymi parametrami, które się właśnie pojawiły, bądź zostały usunięte – tym bardziej na maszynie produkcyjnej, którą muszę mieć zdolną do pracy często przez całe 7 dni w tygodniu. Reguła jest u mnie prosta, aczkolwiek nie upieram się, że słuszna – instaluję raz, konfiguruję raz i mam spokój na długo, poświęcając czas na inne zajęcia, jak na sprawdzanie nowego wyglądu KDE :)

Przyzwyczaiłem się więc do innego schematu : dwie bliźniacze partycje, na jednej aktualny system gotowy do pracy, na drugiej „plac” do nowej instalacji. Kiedy przyjdzie odpowiedni moment i wszystko jest OK, przepinam katalog domowy i po zawodach. Nie jestem po prostu przekonany do studenckiej wymówki – "panie profesorze, nie zrobiłem tego i tamtego – bo padł mi system".

Jedynym dla mnie plusem ciągłej aktualizacji jest zachowanie wcześniejszych ustawień systemu i w pewnym zakresie stabilności, bo przecież nie ma szansy na pełną czystość zależności między pakietami, których aktualizacja nie dotknęła.

I tak, każdy kończy kiedyś na reinstalce – czy to z powodu totalnego crasha, czy chęci pozbycia się „zamulacza”. A jakie są wasze doświadczenia?

LadyJava

14 sie 2010
Author Avatar Godzina : 21:55 Komentarzy : 4 Odsłon : 234
QR Code

Pamiętacie ostatni klip reklamowy Java 4-ever? Teraz kolej na LadyJava :}

Slackware ColdAir

14 sie 2010
Author Avatar Godzina : 21:19 Komentarzy : 25 Odsłon : 618
QR Code

Przyszedł czas na zmianę systemu, stary już się wysłużył. Pod maską :

  • Slackware Current
  • Kernel 2.6.35.2
  • KDE 4.5.0
  • Amarok 2.3.1
  • K3b 2.0.0
  • Compiz 0.9.0
  • DigiKam 1.3.0
  • Gimp 2.7.1
  • Kadu 0.6.6 beta 4
  • Mesa git-20100812
  • Xf86-video-ati git-20100812
  • PHP 5.3.3
  • Eclipse Helios 20100617-1415
  • OpenOffice 3.2.1
  • Mozilla FIrefox 4.0 beta 3
  • Mozilla Thunderbird 3.1.2
  • Wine 1.3.0

Stos grafiki - dziś i jutro

05 sie 2010
Author Avatar Godzina : 18:45 Komentarzy : 4 Odsłon : 381
QR Code

Kilka dni temu ukończono prace nad jądrem 2.6.35. Wśród wielu ciekawych zmian, chciałbym dziś skoncentrować się nad nowinkami dotyczącymi stosu grafiki. Naturalnie najważnieszymi zmianami w tym wydaniu jest dodanie sprzętowej akceleracji kodeka H.264 oraz VC1 w układach Intela G45+ oraz obsługa nadchodzącego chipsetu Cougar Point, którego premiera planowana jest na pierwszy kwartał 2011 roku, będący kontunynuacją 32nm generacji Sandy Bridge.

Kolejną nowością jest wstępna implementacja zaawansowanego zarządzania energią w układach Radeon - mowa tutaj o mechanizmach takich jak: przerwania gui iddle, nowe atrybuty sysfs  dynpm oraz power_state pozwalające na włączenie lub wyłączenie dynamicznego zarządzania energią lub statycznego utawnienia pracy zegara. Dodatkowo możliwa jest manipulacja napięciami zasilającym. Kolejną zmianą jest pojawienie się znacznej ilości wymaganego kodu  do obsługi układów Evergreen, a także możliwość korzystania z niemapowalnych obszarów pamięci VRAM.

Tymczasem, jak donosi nam trapDoor - kolejne wydanie jądra będzie obfitowało w kolejne, bardzo ciekawe zmiany w stosie DRM dotyczące układów Intel, ATI oraz Nouveau.

Intel

  • obsługa eDP (Embedded DisplayPort)
  • tracepoints dla przełącznia stron (page flipping) i pionowego odświeżania (vblank).

Radeon

  • obsługa tillingu tekstur w układach r600/r700,
  • obsługa pamięci podręcznej hyper-z w układach r300/r500 usprawniającej przepustowość pamięci, gdy rośnie rozdzielczość i głebia koloru,
  • odczyt temperatury z czujników układów r600,
  • obsługa techniki underscan dla wyjścia HDMI, pozwalającej na przeskalowanie obrazu komputera na natywną rozdzielczość podłączonego odbiornika TV,
  • obsługa dźwięku HDMI w układach rodziny rs690

Nouveau

  • ulepszone usypianie i budzenie grafiki opartych na układach NV10 do NV40,
  • obsługa układu i2c sil164,
  • poprawiony DisplayPort w układach NV50 oraz możlwiość podłączania na gorąco (hotplug)

Ostatnie 10 wpisów

Ostatnie 5 komentarzy

Facebook

Kategorie

Archiwum

Blogroll

Flag Counter

free counters