Wraz z premierą KDE 4.4 ponownie rozgorzała dysksuja o jego pamięciożerności. Pobocznym torem znów pobiegły argumenty wyższości Gnome nad KDE i na odwrót. Również na Osnews.pl była ostra dyskusja - jedni głosili że nowe KDE pożera 50MB ... inni że 500MB. Kto miał rację? Otóż nikt. Z tego co zauważyłem posługiwano się wynalazkami typu htop lub ksysguard - prawda jest jednak bolesna, gdyż żaden z tych programów nie jest w stanie dokładnie spełnić roli, jaką jest precyzyjne oszacowanie wykorzstania pamięci. Natomiast karygodne jest opieranie się na wynikach KSysGuarda.
Exmap - o co kaman ?
Exmap to program, który pozwala dokładnie określić wykorzystanie pamięci fizycznej oraz wirtualnej przez każdy z uruchomionych procesów z osobna. Wyniki przedstawiane przez te narzędzie zestawiane jest w kliku wariantach :
- Mapped - całkowity rozmiar wykorzystywanej pamięci przez dany proces. Zliczana jest zajmowana pamięć RAM jak i SWAP. Najeży mieć jednak świadomość, że biblioteki nie podlegają umieszczaniu w pamięci wirtualnej. Ta wartość uwzględnia również pamięć współdzieloną (shared memory)
- Resident - podobnie jak wartość wskazywana przez Mapped, jednak dotyczy wyłącznie pamięci RAM (bez swapa).
- Sole Mapped - podobnie jak w przypadku Mapped, ale zawiera wyłącznie pamięć aktualnie wykorzystywaną przez konkretny proces. Przykładowo, jeśli proces używa biblioteki współdzielonej, wtedy inny proces nie może jej użyć w tym samym momencie.
- Effective Mapped / Effective Resident - efektywne wartości wykorzystania pamięci. W praktyce najdokładniej określają jak dużo pamięci wykorzystuje dany proces. Wynik jest dostosowany do zasad współdzielenia pamięci przez kilka procesów, gdzie konkretna wartość jest podzielona przez ilość procesów z niej korzystających. Przykładowo, jeśli 10 procesów korzysta z biblioteki, która zajmuje 10 MB w pamięci, wtedy obszar nie jest zliczany dziesięciokrotnie, lecz jako 1 MB wartości efektywnej.
Co testujemy ?
Testowi poddane jest KDE 4.4 z włączonym Composite i efektami KWin. Żeby wybrać złoty środek, został uruchomiony serwer Akonadi ( argument kastracji wyników przy celowym jego wyłączeniu ) i kilka programów : Konsole, Konqueror, Okular, Dolphin, Kadu oraz podstawowe usługi.
Wyniki
Na początek wyniki dla samego systemu bez KDE 4.4

oraz dla samego KDE 4.4

Gdzie leży prawda ? Jak zwykle po środku. KDE 4.4 w podstawowej konfiguracji zajmuje około 220 MB. Jak to się ma do Gnome lub XFCE ? Sprawdzimy wkrótce.
Update

Ile zatem pożera gołe KDE bezpośrednio po starcie? Odejmijmy zatem Kadu, Konsole, Okulara oraz Dolphina. Wyjdzie wtedy około 145 MB.
Na prośbę jednego z czytelników postanowiłem sprawdzić jak sprawdzają się wybrane gry pod otwartymi strerownikami dla kart graficznych RadeonHD. Do testu wykorzystano rozwojową wersję zarówno sterowników, jak i biblioteki Mesa : http://wklej.to/e5af
Jest zdecydowanie lepiej niż ostatnim razem, kiedy testowałem sterowniki. Urochimiło się zdecydowanie więcej tytułów oraz czuć wyrażny wzrost wydajności. Co ciekawe, poprzednim razem, aplikacje 3D uruchomione w trybie pełnoekranowym migotały, nie pomagały żadne ustawienia i kombinacje. Również i w obecenej kompliacji problem się pojawił, ale z włączonym KMS kłopot znika jak ręką odjął. Czy ktoś posiada jakieś informacje na ten temat ?
Wydajność samych sterowników jest bardzo zadowalająca. Compiz i KWin4 działa doskonale, z grami jest natomiast różnie.
Tytuły działące rewelacyjnie
Wśród działających bardzo dobrze tytułów znalazły sie takie pozycje jak : Nexuiz, OpenArena, UrbanTerror, World of Goo oraz World of Padman. Nie doświadczyłem tutaj żadnych problemów zarówno z wydajnością jak i wyświetlaniem obrazu.
Tytuły działące - poblemy z teksturami
Sterowniki mają jeszcze problem z niektórymi tytułami. Nie są to problemy wydajnościowe, a graficzne. Problem objawia się z błędnym wyświetlaniem tekstur. Pomimo tego, że FPS są na dobrym poziomie, artefakty uniemożliwiają jakąkolwiek rozrywkę. Na liście pechowców znalazły się : Quake 4, Enemy Territory: Quake Wars, Wolfenstein: Enemy Territory, ColdWar, Sauerbraten oraz On The Rain-Slick Precipice of Darkness.
Tytuły nie działące.
Tutaj w ogóle nie zadziałały pozycje takie jak : Unreal Tournament 2004, Savage 2 oraz Warsow.
Nowy system oparty na rozwojowej dystrybucji Slackware jest już prawie gotowy. Do zakończenia przygotowań pozostało jeszcze parę pakietów, jednak to co już jest, wprawia mnie w cholernie pozytywne osłupienie.
Jądro 2.6.33-rc7 jak na Release Candidate sprawuje się póki co doskonale. Co zaskakujące, również otwarte sterowniki dla mojego Radeona działają jak burza z pełnymi ustawiwieniami efektów KWin. Troszkę się obawiałem działania KDE 4.4, opierając się wcześniej na wynikach glxgears - jednak mogę zapewnić, że nic negatywnego nie zauważyłem.
Co do samego KDE 4.4 muszę przyznać, że developerzy wykonali kawał dobrej roboty. Nowe środowisko jest rewelacyjne - wyraźnie czuć poprawę szybkości reakcji na poczynania użytkownika. Natomiast domyślny styl Oxygen, zarówno dekoracji okien jak i plazmy, od razu przypadł mi do gustu. Miłe wrażenie sprawiają również proste animacje samej plazmy i dekoracji. Może nie są jakieś specjalnie widowiskowe, ale dodają całości odrobinę charakteru.
Niestety nie będzie bardziej obszernej recenzji dotyczącej tego wydania, gdyż można już wystarczająco poczytać o niej w sieci, chociażby w oficjalnym ogłoszeniu http://kde.org/announcements/4.4/
Na pocieszenie będzie inny wpis o KDE 4.4, który będzie bardziej interesujący - jaki ? Będziecie musieli uzbroić się cierpliwość :) No i na pewno będziemy z czasem przyglądać się kolejnemu wydaniu KDE 4.5.
Nadchodzi chwila szczególna, która nie przejdzie obok mnie obojętnie. Mam konkretnie na myśli bliski termin ukończenia jądra 2.6.33 oraz mojego ulubionego środowiska graficznego KDE 4.4. Postanowiłem więc zrobić zobie mały podkład pod nowy system, opierając się na jedynej słusznej dystrybucji Slackware-Current.
Jak niektórzy z Was pamiętają, posiadam w swoim placku mobilnego RadeonaHD 3450, który swojego czasu sprawiał mi ogromne problemy na pseudo-sterowniku ATi. Korzystając więc z okazji, przygotowałem dla Was małe How-to jak zmusić tą kartę do poprawnej pracy z otwartymi sterownikami oraz z hitem ostatniego czasu - obsługą KMS.
Program Google Earth umożliwia nam oglądanie praktycznie dowolnego miejsca na Ziemi z wykorzystaniem zdjęć satelitarnych, map oraz wizualizacji ukształtowania terenu. Niedawno pojawiła się nowa wersja oznaczona numerem 5.0.
Przedewszystkim dodano historyczne zdjęcia z róznych stron świata i co chyba najciekawsze, dane o dnie oceanicznym i jego powierzchni - Ocean Showcase. W rolę naszego przewodnika w podwodnych eskapadach wciela się Sylvia Earle – znana z National Geographic.
Google Earth 5.0 to także nowa symulacja 3D powierzchni Marsa.











