Ramdysk na karcie graficznej

10 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 21:06 Komentarzy : 27 Odsłon : 980
QR Code

Konfigurując nowy serwer, doszedłem do wniosku, że pamięc karty graficznej praktycznie będzie nie wykorzystana. A skoro już jest, to dlaczego z niej nie skorzystać? Jedynym sensownym rozwiązaniem było wykorzystanie tej przestrzeni jako szybki ramdysk.

Pierwsze co musimy zrobić to poznać adres szyny PCI w której podpięta jest nasza karta.

# lspci | grep VGA
01:00.0 VGA compatible controller: ATI Technologies Inc RV710 [Radeon HD 4350]

Kolejnym krokiem jest określenie początkowego adresu pamięci oraz jego rozmiaru możliwego do zmapowania przez procesor.

# lspci -vvv -s 01:00.0 | grep prefetchable
Region 0: Memory at d0000000 (64-bit, prefetchable) [size=256M]
Region 2: Memory at fbce0000 (64-bit, non-prefetchable) [size=64K]

W ten sposób znamy początkowy adres 0xd0000000 oraz rozmiar 256MB.

Na prymitywne potrzeby postanowiłem jednak zachować 32MB (0x02000000).  Stąd też, naszym adresem początkowym będzie 0xd2000000 - z czego zostaje nam 224MB na nasz ramdysk :

# modprobe phram phram=VRAM,0xd2000000,224Mi

Sprawdzamy.

# cat /proc/mtd
dev:    size   erasesize  name
mtd0: 0e000000 00001000 "VRAM"

Gra kapela. Czas na załadowanie modułów mtdblock, który umożliwi nam wykorzystanie mtd jako urządzenia blokowego oraz modułu jffs2, który najlepiej nada się jako system plików dla tego typu urządzenia.

# modprobe mtdblock
# modprobe jffs2

Pozostało już tylko sformatowanie oraz podmontowanie

# mkfs -T jffs2 /dev/mtdblock0
# mkdir /mnt/vram
# mount /dev/mtdblock0 /mnt/vram

Na koniec sprawdzamy czy wszystko przebiegło OK i możemy cieszyć się szybkim ramdyskiem.

# df --si | grep mtdblock
/dev/mtdblock0         232M   132k   220M   1% /mnt/vram

Jak szybko może być ?

# hdparm -t /dev/mtdblock0
/dev/mtdblock0: Timing buffered disk reads:  224 MB in  0.03 seconds = 6422.75 MB/sec

# hdparm -T /dev/mtdblock0
/dev/mtdblock0: Timing cached reads:   17666 MB in  2.00 seconds = 8842.62 MB/sec

Niestety nie ma róży bez kolców - opisana metoda nie będzie działać jeśli wykorzystujemy zamknięte sterowniki ATi / NVidia. Dlatego decyzję trzeba podjąć indywidualnie.

Blur w KWin 4.5

04 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 20:25 Komentarzy : 17 Odsłon : 1040
QR Code

KWin w rozwojowym KDE 4.5 wzbogacił się o możliwość efektu rozmywania tła pod przeźroczystymi elementami interfejsu. Wymieniono również ikonki w tacce systemowej, na bardziej przejżyste. Śliczne.

Stworzona dla kobiet

04 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 16:29 Komentarzy : 5 Odsłon : 385
QR Code

"Pierwsza przeglądarka internetowa przygotowana specjalnie dla kobiet" - Tak reklamuje się Internet Explorer 8. - http://www.kobiecaprzegladarka.pl/

Uhmu ... Czyżby to były kluczowe zajęcia płci pięknej?

Stabilny GNOME 3 za pół roku

04 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 10:01 Komentarzy : 42 Odsłon : 834
QR Code

Już tylko pół roku zostało do wydania GNOME w wersji trzeciej - a wciąż, poza wielkim skokiem numerycznym i wielkimi nadziejami twórców, środowisko nie oferuje nic szczególnego, czy wręcz rewolucyjnego. No tak - jest przecież legendardna stabilność, będąca naturalnym skutkiem powolnych i niewidocznych zmian. Sprawa jest prosta jak drut - kto się nie rozwija, ten się cofa. Tak właśnie jest z GNOME

Zgodnie z zapowiedziami, wydarzenie wydania nowego krasnala ma być wielką rewolucją, podobną do tej z przejścia KDE 3.5 na 4.0.  Prawda jest jednak gorzka, jak herbata w akademiku. GNOME 3 nie zaoferuje nam nic. No bo co to może być? W chwili kiedy usłyszano o Gnome Shell mówiono, że to będzie Plasma Killer, klucz sukcesu nowego GNOME, następcą znanego od lat pulpitu. Dym opadł i teraz mówi się, że będzie już dla niego tylko alternatywą. Potem było wielkie ŁAŁ na Gnome Activity Jaournal - cudo techniki, pokazujące nam, co robiliśmy na komputerze wczoraj - tak na wypadek, gdyby dopadł nas alzheimer. I tu się w praktyce kończą wielkie Boomy nowego GNOME -  jak to mówi Monika... Grubo!

Największym problemem GNOMulców była ślepa wiara w to, że GNOME 3 będzię piękny jak sto dwa na osiem gwizdków, a wyszło na to, że guzik się zmieniło - więc co trzeba zrobić? Plan jest prosty, trzeba zrobić  nagonkę na innowacyjne KDE, które faktycznie jakieś zmiany posiada - nie tylko wizualne, ale sięgające również korzeni mechanizmów środowiska. Co z tego, że pełne wydania są czasami niestabilne. Osobiście wolę zmiany niż KDE 4.0.904.

Aporpos stabilności GNOME - to tak naprawdę można wcisnąć ją między bajki. Pierwsze z brzegu forum na ubuntu.pl. Co ja widzę? GNOME potrafi marudzić?! No nie wierzę.... No jak to? Rasowy GNOMen powie: "U mnie działa, a ten leszcz to lamuch". Błędy są i będą, czy to w GNOME, czy to KDE - naturalną siłą rzeczy jest to, że błędy są, a jest ich tym więcej, im więcej wprowadza się zmian, które nie okłamujmy się, w tym świecie są wręcz konieczne.

Tym miłym akcentem odpalam moją A1200 - bo jedynie tam, mogę czuć się naprawdę stabilnie. Guru Mediation to już nigdy (prawie) nie występuje.

Microsoft ma swojego pingwina

01 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 22:23 Komentarzy : 5 Odsłon : 647
QR Code

Prima Aprilis

Dnia wczorajszego do sieci BitTorrent wyciekl plik iso o nic nie mówiącej nazwie msl-b4391.iso. Ja się okazało, plik to wersja instalacyjna Linuksa wydana przez...  Microsoft. Wszystko wskazuje na to, że korporacja pracuje nad własną dystrybucją. Największą modyfikacją systemu jest natywna obsługa plików EXE - w praktyce oznacza to, że można uruchamiać programy przeznaczone dla Windowsa bez Wine. Szokująca jest również wersja jądra, którą zwraca uname :  LinuMS 3.6.0 - SMP PREEMPT Sat Feb 27 14:55:43 CET 2010 i686 Intel(R) Core(TM)2 Duo CPU     T5750  @ 2.00GHz GenuineIntel MS/Linux

Pożegnanie z KDE 4

01 kwi 2010
Author Avatar Godzina : 22:03 Komentarzy : 9 Odsłon : 687
QR Code

Prima Aprilis

Dziś to już był jakiś koszmar.  Zaczęło się od potrzeby poprawienia klientowi projektu. Niby nic specjalnego, ale czas naglił. Pech chciał, że przy próbie wgrania commitu na serwer, KDE 4 poczęstował mnie crashem. Masakra jakaś. No nic - zdarza się. Ponowna próba również zakończyła się fiaskiem. Dobra, zrobie to inaczej - przerzucę pliki przez ftp - odpalam więc Dolphina w celu wydzielenia plików do wgrania. Kopiuj, a potem wklej. I znów crash. Irytacja sięgła zenitu. Trudno - Konsole, mc i tu była już rozpacz. W jakiś sposób Dolphin wyczyścił mi wszystkie pliki. Agresja się nasyciła do tego stopnia, że przesiadłem się na Gnome ze skutkiem natychmiastowym. Nigdy więcej KDE.

Ostatnie 10 wpisów

Ostatnie 5 komentarzy

Facebook

Kategorie

Archiwum

Blogroll

Flag Counter

free counters