VimeoVimeo
RSSRSS
5.00 / 001

Polski typograficzny układ klawiatury

Banner

Autorem poniższego tekstu jest Wojciech "rrh" Ryrych.

Pierwotnie ten tekst miał się ukazać gdzieś indziej, ale myślę że dobrze się stało, że się nie ukazał.

Dziś chciałbym przedstawić Wam mój mały projekt, który powstał trochę więcej niż rok temu – polski typograficzny układ klawiatury. Szczerze mówiąc, już dawno chciałem go gdzieś zaprezentować, ale nie było ku temu okazji. Tak więc przez ten rok byłem jedynym testującym ten układ i oprócz jednej drobnej zmiany, sprawdził się wyśmienicie.

Skąd pomysł? Mniej więcej pod koniec lata / na początku jesieni 2010 roku, zainteresowałem się typografią, kupując „Pierwszą pomoc w typografii" autorstwa Hansa Petera Willberga i Friedricha Forssmana (polecam!). Chciałem bowiem nabyte umiejętności, które później pogłębiałem, wykorzystać w typografii internetowej.

Tak mnie to zafascynowało, że postanowiłem zaprzestać używać niepoprawnych drukarskich znaków, takich jak proste cudzysłowy (po angielsku brzmią one ładnie „dumb quotes"), trzy kropki miast wielokropka, itd.
Zacząłem poszukiwania jak owe znaki uzyskać.

Ponieważ używam Linuksa od 6 lat, a KDE od samego początku (w tym 4 lata KDE4), coś mi świtało, że można je aktywować jako dodatkową „warstwę" używając przełącznika takiego jak Shift czy prawy Alt.
By nie wchodzić w szczegóły, szybko okazało się, że dodatkowe znaki typograficzne kolidują z polskimi ogonkami.

Mniej więcej w tamtym czasie przeczytałem artykuł w fantastycznym „Smashing Magazine", w którym to autor proponuje typograficzny układ dla anglosaskiej klawiatury na systemy Windows i Mac. Tamtejszy układ był dla mnie inspiracją, lecz dostosowałem go do polskich realiów. Początkowa praca nad układem zajęła mi mniej więcej tydzień. Całość? Już nie pamiętam.

Jak napisałem na początku, po roku używania, układ się sprawdził i jestem z niego bardzo zadowolony. Jedyna zmiana to usunięcie niełamliwej spacji, bo zbyt często przez przypadek wstawiałem ją w arkuszach CSS, co powodowało wiele problemów z interpretacją reguł.

Dzięki układowi można uzyskać najczęściej używane znaki typograficzne w składzie i sprawić, że będziemy się wyróżniać na tle innych.

By nie przedłużać, podam moje ulubione – te które używam najczęściej:

  • pauza ( – )
  • cudzysłowy ( „ i " )
  • cudzysłowy kiedy piszę po angielsku ( ' i ')
  • punktator ( • )
  • wielokropek ( ... )
  • strzałkę w prawo ( → )

Miłym akcentem jest możliwość uzyskania akcentu :) nad literą naciskając Shift + Alt + ; (lub ') + literę. Na przykład „über café". :)

Układ, a raczej jego instalacja testowana była w Kubuntu 10.10, 11.4, 11.10 oraz OpenSuse 12.1. Instrukcję jak zainstalować układ, znajdziecie w paczce. Nie wiem jak z innymi systemami, bo lokalizacja poszczególnych plików konfiguracyjnych może się różnić. W każdym razie, jeżeli Wam nie zadziała, spytajcie na forum Waszej dystrybucji.

Całość udostępniłem na licencji CC BY-SA. Proszę o jej respektowanie.

Ponieważ Windowsa używam zdawkowo i jestem w nim mniej obeznany niż w Linuksie, byłbym rad, gdyby ktoś „przeportował" całość na Windowsa. Na Mac OS-a chyba nie ma potrzeby, bo on ma to w standardzie. Ale mogę się mylić.

Mam nadzieję, że Wam się podobało. :)

Pobierz polski-typograficzny-uklad-klawiatury.zip
Pobierz polski-typograficzny-uklad-klawiatury.tgz

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Polski typograficzny układ klawiatury

5.00 / 001

Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

Banner

Otrzymałem dziś wyniki ekspertyzy Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie dotyczące "128GB" pamięci USB sprzedawanych przez firmę BS Sport. Dokument PDF przeznaczony dla opinii publicznej możecie pobrać stąd. Zawiera on szczegółowe badania i wnioski na temat działania i samej budowy urządzenia.

Po wielu przygodach z Panem Bartłomiejem Skulimowskim, który obecnie prowadzi działalność pod nazwą Keys4Games Online LLC, otrzymałem również odpowiedź od Sekretarza Generalnego Stowarzyszenia Młodych Demokratów, w której Pan Szymon Moś stanowczo dementuje pogłoski, jakoby Pan Skulimowski był nadal członkiem Stowarzyszenia na Lubelszczyźnie. Osoba Pana Skulimowskiego jako Przewodniczącego Sądu Koleżeńskiego widniała na stronie w wyniku problemów odzyskania kontroli nad stroną internetową. Stowarzyszenie odcina się od wszelkiej biznesowej działalności Pana Skulimowskiego, który prowadzi ją jedynie na własny rachunek.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

5.00 / 001

Android 4.0 dla x86 - to działa!

Banner

Android-x86 to projekt rozwijany przez Chih-Wei Huanga oraz  Yi Suna, mający na celu przeniesienie systemu Android dla architektury x86. Na początku roku przedstawiono testową wersję Androida 4.0 ICS właśnie dla komputerów klasy PC. Wśród przygotowanych kompilacji znajdziemy wersję dla tabletów opartych o układ AMD Brazos, netbooków z rodziny ASUS Eee PC, laptopów ASUS oraz urządzeń Tegav2. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby uruchomić go na innych urządzeniach -  tak jak w moim przypadku na leciwej już Toshibie A300. Do tego celu wykorzystałem obraz ISO android-x86-4.0-asus_laptop.

Uruchomienie

Obraz możemy wypalić zarówno na płycie CD/DVD jak i przygotować bootowalny nośnik USB za pomocą UNetbootin. System możemy zainstalować na dysku twardym lub uruchomić jako LiveCD. Decydując się na drugą opcję, podczas rozruchu konieczne jest dopisanie dodatkowego parametru jądra SDCARD=ramdisk - w przeciwnym wypadku próba instalacji wybranego programu z Android Market zakończy się błędem 101. Krótko mówiąc - nie posiadając karty SD nie zdziałamy za wiele. Jest to jedna z kilku metod udawania karty SD, jednak na potrzeby LiveCD całkowicie wystarczająca.

Po kilku chwilach powita nas ekran startowy, gdzie konfigurujemy początkowe ustawienia takie jak:  wybór sieci bezprzewodowej, kojarzenia konta Google, geolokalizacji etc.

 

Można powiedzieć, że jest to standardowa procedura jeśli chodzi o pierwsze uruchomienie systemu Android. Kiedy przejdziemy przez ten proces, powita nas już główny pulpit systemu ICS. Jak zwykle... Franek wcisnął się w migawkę - ma parcie na szkło skubany :)

Sam system  działa nadzwyczaj sprawnie. Jednie na co można ponarzekać, to przefiltrowane wyniki Android Market, które nie są adekwatne do rozmiaru wyświetlacza. Należałoby oczekiwać przynajmniej aplikacji dla tabletów - jednak w przypadku tego nieoficjalnego portu, programów do wyboru jest jeszcze mniej. Jest na to na szczęście mała rada. Można przeglądać aplikacje z przeglądarkowej wersji Marketu i pomimo ostrzeżenia o niezgodności z urządzeniem, wymusić jego instalację. W zależności od aplikacji efekt jest bardziej lub mniej pożądany.

Bardzo pocieszający jest fakt, że zarówno interfejs ICS, jak i uruchamiane aplikacje działają bardzo płynnie. Wśród preinstalowanych programów znajdziemy niestandardowe programy takie jak terminal, czy specjalny program, w którym narzucimy nasze położenie geolokalizacyjne, oszukując tym samym regionalne ograniczenia Marketu.

Czy warto?

Myślę, że instalacja Androida jako głównego systemu na komputerze mija się trochę z celem, tym bardziej, że system mocno przyzwyczaił nas do dotykowego interfejsu. Póki co Android na komputerze klasy PC to  zwykła ciekawostka - ot, pobawić się, zobaczyć co oferuje nowy system  i wrócić do starych nawyków. Jak by nie było, projekt zasługuje na wielkie uznanie, lądując na mojej liście projektów ściśle śledzonych.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Android 4.0 dla x86 - to działa!

5.00 / 001

Mini recenzja Netgear WNCE2001

Banner

Po przeprowadzce na nowe mieszkanie, napotkał mnie typowy problem Linuksowca - a mianowicie jak skonfigurować domową sieć. O ile problem z urządzeniami bezprzewodowymi w ogóle nie istniał, to dekoder telewizji "n" skłonił mnie do poszukiwania pewnych rozwiązań.

Aby móc cieszyć się dobrodziejstwami podłączenia go do Internetu i korzystania z usługi Multiroom, opcja ta jest bezwzględnie wymagana. W ogóle nie chciałem brać pod uwagę przebijania się przez pokoje z kablem, więc zacząłem się rozglądać za rozwiązaniami bezprzewodowymi. Niestety w moim przypadku jest narzucony pewny warunek - oba dekodery muszą działać w tej samej klasie adresowej. O ile drugi dekoder ma blisko kablem do routera, to niestety odbiór sygnału radiowego i przekazanie go na kabel dla dekodera głównego powoduje utworzenie nowej klasy adresowej. Oczywiście można taki router ustawić w trybie pracy AP Client, ale uzyskujemy wtedy tylko jeden aktywny port. W sumie jeden w zupełności wystarczy, ale z drugiej strony kupować router z kilkoma portami, aby mieć aktywny tylko jeden mija się trochę z celem. W dodatku nie wszystkie urządzenia potrafią pracować w trybie AP Client, a te które potrafią są nieco droższe. Dodatkowo zależało mi na małych gabarytach ze względów estetycznych.

Znalazłem za to ciekawy produkt Netgeara oznaczony symbolem WNCE2001. Urządzenie jest naprawdę miniaturowe, które pełni tylko jedną rolę, a mianowicie adaptera WiFi.

Netgear WNCE2001

Zasilanie może być dostarczone za pomocą dołączonego zasilacza sieciowego lub z portu USB (odpowiedni kabelek znajdziemy w komplecie). Tak się składa, że dekoder posiada port USB, który nie jest praktycznie do niczego potrzebny, więc bez obaw można go wykorzystać do tego celu.

Konfiguracja jest również banalna, sprowadzająca się praktycznie do wyboru sieci oraz podania hasła.

Jeśli chodzi o konfigurację ustawień to szału nie ma, na szczęście nie ma takiej potrzeby.

WNCE2011 według Ceneo, można dostać już za 130 złotych (również na Allegro). Jeśli jednak poszukamy dobrze, możemy nabyć go w sklepie n-ki za 99,00 złotych. Cena może wciąż nie jest super niska, jednak jeśli szukasz takiego właśnie rozwiązania jak ja, to na pewno warto. W intensywnym użytkowaniu nVOD i nPlayer nie doświadczyłem zaniku sygnału lub zerwania połączenia.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Mini recenzja Netgear WNCE2001

5.00 / 002

Pamięć 128GB z oferty firmy BS-Sport

Banner

Legenda dotarła - jeden z użytkowników serwisu Allegro, który zakupił 128GB pendrivea na aukcji wystawionej przez firmę BS-Sport, podesłał mi go do małej analizy. Do tego czasu pojawiały się głosy, że sławne nośniki to mit podłej konkurencji, która chce zniszczyć dobrze rozwijającą się firmę Pana Bartłomieja. Muszę przyznać, że również miałem obawy, czy to na pewno nie jest wymysł internautów? Może faktycznie roszczenia firmy BS-Sport były słuszne, z powodu których zablokowałem wpis o aferze na Grouponie z udziałem wadliwych nośników USB? Nic z tych rzeczy!

Mityczny Pendrive 128GB

Nośnik otrzymałem przeformatowany na system plików FAT32, który został tak potraktowany przez właściciela na skutek gubienia danych na oryginalnie dostarczonym systemie plików exFAT. Trudno się tu dziwić - gdybym otrzymał takie cudo, które pomimo zapewnień sprzedawcy gubi dane, spróbowałbym skorzystania z bardziej naturalnego systemu plików dla tego typu urządzeń. Nie zapominajmy, ze nośnik  ma być dostępny dla jak największej liczby użytkowników i ułatwiać nam wymianę danych, niżeli zastanawiać się, czy kolega go odczyta.

Właściwości nośnika

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być jak należy - jest deklarowana pojemność 128GB  i wgrane ponad 800MB danych. Nic nie przepowiada kataklizmu.

Zawartość również nie budzi żadnych podejrzeń:

Dla pewności jeszcze szybkie podliczenie zawartości. Abrakadabra - wynik zaledwie 141MB - co już nie zgadza się ze stanem faktycznym.

Zliczona zawartość nośnika

Tak jak wspomniał właściciel, niewiele da się na nim zrobić - nie można ani usunąć plików, a niektóre dane są po prostu uszkodzone:

Komunikat błędu

Jeden z plików graficznych:

A tak wygląda zawartość z uchytwami plików:

Powiedz kotku, co masz w środku

Sprawdźmy zatem z czym mamy do czynienia. Na pierwszy ogień poszedł dmesg:

[ 1262.325072] usb 2-4: new high speed USB device number 4 using ehci_hcd
[ 1262.440362] usb 2-4: New USB device found, idVendor=1221, idProduct=3234
[ 1262.440366] usb 2-4: New USB device strings: Mfr=1, Product=2, SerialNumber=3
[ 1262.440370] usb 2-4: Product: Udisk 2.0
[ 1262.440373] usb 2-4: Manufacturer: Udisk
[ 1262.440375] usb 2-4: SerialNumber: FFFCCFCFCFFAE44C
[ 1262.442218] scsi6 : usb-storage 2-4:1.0
[ 1263.442676] scsi 6:0:0:0: Direct-Access     Udisk    Udisk 2.0        2.60 PQ: 0 ANSI: 2
[ 1263.442959] sd 6:0:0:0: Attached scsi generic sg2 type 0
[ 1263.445357] sd 6:0:0:0: [sdb] 266240000 512-byte logical blocks: (136 GB/126 GiB)
[ 1263.445855] sd 6:0:0:0: [sdb] Write Protect is off
[ 1263.445859] sd 6:0:0:0: [sdb] Mode Sense: 0b 00 00 08
[ 1263.446376] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.446380] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.448992] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.448995] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.457144]  sdb: sdb1
[ 1263.459240] sd 6:0:0:0: [sdb] No Caching mode page present
[ 1263.459243] sd 6:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through
[ 1263.459247] sd 6:0:0:0: [sdb] Attached SCSI removable disk

Znamy już zatem podstawowe dane nośnika: jego nazwę, identyfikator producenta, numer seryjny oraz domniemany rozmiar. Dla pewności wyniki uzyskane programem Chip Genius 3.0:

Według danych dostępnych w serwisie iFlash mamy tutaj do czynienia z chińskim nośnikiem Micov z kontrolerem MXT8208 oraz pamięciami M324AAMD2 M32M (tak powinno przynajmniej być). Tymczasem w podróbce, prawdopodobnie znajduje się kontroler MW8209 oraz pamięć MT29F32G08CBAAA_4GB. Rzeczywisty rozmiar powinien wynosić zatem 4GB. Powinien, bowiem tak nie jest.

Jakie są to dokładnie układy, dowiemy się dopiero po badaniach jakie przeprowadzi Biuro Ekspertyz Sądowych w Lublinie, do którego nośnik został dziś wysłany.

Rzeczywista pojemność użytkowa i znikające pliki ?

Zamiast 128GB mamy więc 4GB, jednak jak się zaraz okaże jest to znacznie mniej. Wedle oświadczenia pana Skulimowskiego, który podobno studiuje Informatykę w Państwowej Wyższej Szkole w Białej Podlaskiej, tylko exFAT sprawi, że ten cienki badyl spuchnie nam do rozmiaru 128GB:

"Oświadczam że oferowane przez nas pamięci przenośne typu flash mają pojemność 128GB, są w systemie plików exFAT co powoduje że mają tak dużą pojemność. System plików exFAT zapisuje inaczej strukturę danych co pozwala na uzyskanie większej pojemności pamięci, jeżeli sformatujemy pamięć w innym systemie plików uzyskamy wtedy mniejszą pojemność" - Bartłomiej Skulimowski / BS-Sport

O faktycznych właściwościach tego systemu plików można poczytać między innymi na Wikipiedii. No dobra, ktoś musi obalić te brednie. Sformatowałem więc nośnik do rekomendowanego exFAT i poddałem badaniu popularnym programem H2testw.

Właściwości nośnika po zmianie na system plików exFAT

Zasada działania programu jest bardzo prosta, która polega na wgrywaniu plików o rozmiarze 1GB, gdzie po zapełnieniu nośnika następuje weryfikacja danych.

H2testw

Po półtorej godziny nudy dowiadujemy się, że sprawne jest tylko niespełna 60MB.

Co ciekawe, pliki logicznie znajdowały się nośniku

Testy użytkowe

Sformatowałem ponownie nośnik na system plików exFAT i zacząłem wgrywać pliki JPG mniej więcej do osiągnięcia całkowitego rozmiaru  100MB. Pierwsze pliki, faktycznie się zapisywały i posiadały strukturę charakterystyczną dla plików JPG.:

Podgląd pliku graficznego w formacie JPG (jakaś tapeta z devianArt)

Kolejne pliki JPG nie miały już tyle szczęścia:

Zauważyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz. Do początkowego rozmiaru 60MB pendrive osiągał prędkość zapisu na poziomie 2MB/s, natomiast po przekroczeniu magicznej granicy dostał prawie 3x kopa. Ale my już wiemy dlaczego :) Jest to w sumie strasznie dziwne, bo jak zapewniał pan Skulimowski. exFAT stosowany jest ze względu na wysokie transfery, którymi FAT32 po prostu się dławi :)

Prędkość zapisu <60MB

Prędkość zapisy >60MB

Bardzo ciekawą sprawą okazały się również znikające pliki. Test był następujący - wgrać dużo plików o łącznym rozmiarze 2GB, odmonotować nośnik i ponownie zamontować. Po takim zabiegu możemy podziwiać wyparowanie plików, katalogów i odchudzenie niektórych plików do rozmiaru 0 bajtów. Takiej sztuczki nie potrafią nawet najlepsze algorytmy kompresji danych.

Dlaczego więc ten rewolucyjny exFAT, zamiast FAT32 / NTFS

"Urządzenia takie jak min. Telewizory, radia, odtwarzacze dvd etc. Mogą nie odtwarzać pamięci z tym systemem plików ponieważ przeważnie go nie obsługują ze względu na wolny transfer w stosunku do popularniejszego systemu plików jakim jest FAT/FAT32." - Bartłomiej Skulimowski / BS-Sport

Ciekawe prawda? Szkoda, że to gówno prawda. Okazuje się bowiem, że bez specjalnych zabiegów i programów nie sformatujemy tego bubla ani pod FAT32, ani pod NTFS. Windows Vista nawet nie pozwolił wybrać FAT32, a format do NTFS zakończył się komunikatem błędu. Zakładając powszechnie stosowną metodę, jedynie możemy  potraktować ten nośnik przez exFAT. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, jeśli użyjemy szybkiego formatowania, operacja tą się nie powiedzie. Tradycyjny format do FAT32 kończy się mniej więcej tak:

Format do FAT32

I to by było na tyle...

Art. 212 kk:

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 213 kk mówi jednak:

§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu;

Zastanówmy się jeszcze, kim takim jest oszust - słowo za które zastraszani są internauci i pokrzywdzeni?

Oszust to ktoś kto oszukuje, a oszukiwanie to: działanie, które swoim zachowaniem, słowami celowo wprowadza kogoś w błąd dla odniesienia korzyści; stwarza pozory, zwodzi.

Jedna z aukcji firmy:

Co do drugiego zarzutu "nieuczciwej konkurencji" - nawet nie będę tego komentował prawnie - moja osoba nie stanowi konkurencji dla firmy BS-Sport.

Dajcie spokój, liczy się tylko zysk

Jeśli zakupiłeś podobny nośnik na aukcjach BS-Sport skontaktuj się ze mną na adres: poczta (małpa) santyago (kropka) pl - im nas więcej tym lepiej.

c.d.n.

Skomentuj

Podziel się tym wpisem: Pamięć 128GB z oferty firmy BS-Sport

Podstrony

Blog Fotografia Czytelnicy Kontakt Changelog Geolokalizacja TrackIP

Z prawej strony

  • 29 gru 2011Paczki KDE 4.8.0 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.8.0 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011Paczki KDE 4.6.5 dla Slackware

    Dostępne są paczki KDE 4.6.5 dla Slackware 13.37. Źródła i binarki można pobarć z tego miejsca.

  • 29 wrz 2011GNOME 3.2 już dostępny

    Informacje o wydaniu GNOME 3.2

Reklama

Ostatnie komentarze

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

tron / 06 lut 2012 / 12:53

około godzinę temu.

Ja dla swoich prywatnych celów chcę zrobić układ, w którym "sz", "cz", "rz" będą miały daszki, podobnie jak w języku ...

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

Itachi / 06 lut 2012 / 12:19

około 1 godzin temu.

@rrh: ok, to ma sens... Wybacz, po prostu na dobrą sprawę nie widziałem konkretnego zastosowania dla czegoś takiego. I choć ...

Gravatar

Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport

Anon6 / 05 lut 2012 / 19:42

około 18 godzin temu.

to zglosiliscie juz sprawe do prokuratury i policji czy bedziecie plakac tak dalej...

Gravatar

Polski typograficzny układ klawiatury

rrh / 05 lut 2012 / 17:59

około 20 godzin temu.

rozie: dbanie o typografię w sieci, o takie szczegóły, to stosunkowo nowy trend. Wraz z coraz większą adaptacją CSS3 i ...

Popularne wpisy (ostatnie 7 dni)

Kategorie wpisów

Nuta tygodnia

Nuta tygodnia #9

Poprzednie nuty

Facebook

GooglePlus

Lubię odwiedzać

Warte odnotowania

Software monitor

2012-02-03 : Kernel (3.x) 3.2.4 74,5 MB 2012-02-02 : Wine 1.4-rc2 19,0 MB 2011-12-19 : Apache 2.3.16-beta 3,9 MB 2011-08-04 : Kernel (2.6) 2.6.39.4 72,6 MB

Czytelnicy online

  • Aktualna liczba czytelników : 6