Trojan Flashback opanował ponad 600 tysięcy komputerów z systemem OS X, łatwiej niż zrobili to Niemcy z Francuzami podczas II Wojny Światowej. Apple i cały rezerwat twierdzą, że generalnie problemu nie ma, a cała akcja jest koordynowana przez firmy antywirusowe, szukając kolejnego rynku zbytu.
Jak wiadomo, na "maćki" wirusów nie ma, nie było i nie będzie... a kosmiczna technologia Kuperianów wyprzeda całe lata świetlne resztę świata IT. Tymczasem dyrektor generalny Eugene Kaspersky, współzałożyciel firmy Kaspersky Lab oficjalnie stwierdził, że Apple jest "10 lat za Microsoftem w zakresie bezpieczeństwa".
Każdy rozumny człowiek doskonale wie, że Amazeland był bezpieczny jedynie dlatego, że tubylcy nie wyłazili zbytnio ze swojego rezerwatu, głaskając nawzajem swoje bydło zachwalając białe uzębienie krasuli. Wszystko zmieniło się od momentu, kiedy postanowiono wpychać mocno nieświeże mięso, kąpane w najróżniejszych płynach reklamy marketingowej. Towar oczywiście stał się bardziej powszechny i znany, ale jak na złość nowego gracza zauważyli również twórcy złośliwego oprogramowania, na uwagę którą jabłeczniki nie są niestety odporne. A to dopiero początek...
Źródło: techpowerup.com



















Ekspertyza sądowa pamięci BS Sport
unfa / 10 maj 2012 / 11:33
7 dni temu.
Kryminał informatyczny - i to z życia wzięty oraz mający miejsce w polskich realiach! Cud miód! :D A poważniej: nie ...